2009-12-30
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Uczę się :) (czytano: 261 razy)

To był strzał w dziesi±tkę z wyjazdem do Wałcza. Co prawda treningowo nie wszystko wyszło, jak chciałem, zaplanowałem większa robotę, ale nie zawsze więcej znaczy lepiej i dzi¶ się o tym przekonałem. W nogach w tym roku 500km a ja jestem najnormalniej na ¶wiecie zmęczony i dzi¶ na crossie miałem zakwaszenie 6 mmol/l (8km z narastaj±c± prędko¶ci± od 4"23 do 4"07/km). Na taki wynik miało wpływ kilka czynników, niedzielna 30-stka, wczorajsze zatrucie pokarmowe i cały dzień w łóżku, warunki pogodowe i fakt że od dawien dawna nie pracowałem na tak wysokich tętnach, ale spoko, nie jest Ľle.
Wielkim pozytywem jest to, że uczę się "mleczanów", czyli jak je wykorzystać w cyklu treningowym i na bież±co nimi operować, wiem że jeszcze wiele wiele nauki przede mn±, ale "nie od razu Kraków zbudowano", podsumowuj±c - jest git!
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu kudlaty_71 (2009-12-30,15:43): ...owocnej nauki...owocnego Sylwestra...pozdrawiam... Gulunek (2009-12-30,20:57): Lubię mleko ;-P
|