Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [6]  PRZYJAC. [21]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Misio
Pamiętnik internetowy
Widziane z Hamburga

Grzegorz Ulanowski
Urodzony: 1975-04-04
Miejsce zamieszkania: Warszawa
703 / 707


2014-07-18

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Podróże (czytano: 2030 razy)



Udało mi się wydębić trzy dni urlopu. Niby niewiele, ale wystarczaj±co żeby wywieĽć rodzinę nad Bałtyk i samemu trochę się oderwać od codziennych obowi±zków.
Spróbowali¶my nowego rozwi±zania - wyjechali¶my o 20.10 i pojechali¶my autostradami. Trasa o jakie¶ 50 km dłuższa, ale we Władku byli¶my po 5 godzinach.
Podróż do Hamburga była trochę gorsza - wiwat PKP! Samolot miałem o 13.05, a jedyny poci±g do Gdańska o 8.19. My¶lałem tak - do Gdańska jedzie godzinę, na lotnisku będę po 10-tej, prawie trzy godziny kiblowania. Ale co zrobić innego rozwi±zania nie ma. Pierwsza niespodzianka nast±piła po kupnie biletu - okazało się, że 62 km poci±g wg rozkładu pokonuje w 1h 40 minut. Ale to wg rozkładu - w rzeczywisto¶ci opóĽnienia miał 50 minut, w Gdańsku byli¶my o 10.50. Dzięki czemu najbliższy autobus mógł dojechać na lotnisko ok. 12.00, a tu już zachodziło ryzyko spóĽnienia na check-in. Tak więc zamiast autobusu za 3 zł musiałem wzi±ć taksówkę za 67,5 zł. Raz jeszcze dziękuję PKP.
Nie biegam już 2 miesi±ce, chciałem zacz±ć w ten weekend. Jest tylko jedno ale. Albo i dwa. Po pierwsze, muszę odnaleĽć stój biegowy, przede wszystkim buty. A po drugie - od czasu przeprowadzki boli mnie kręgosłup. Raz więcej, raz mniej, ale boli cały czas.
Jutro do Hamburga przypływa Queen Mary 2 ¶więtować swoje dziesi±te urodziny, jest konkurencja dla biegania.

Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu







 Ostatnio zalogowani
gadom1990
09:29
struz
09:24
platat
09:02
Admin
08:43
farba
08:25
gabo
07:28
GriszaW70
07:19
Prezol
07:18
Stru¶ Emu
07:15
Leno
07:06
42.195
05:18
Lektor443
03:06
[NIXON]
02:33
zby
01:37
Admirał
22:58
nairam
22:51
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |