Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [71]  PRZYJAC. [52]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
aktywny_maciejB
Pamiętnik internetowy
OD BIEGANIA DO MARSZU z KIJAMI NW I TRUDNY POWRÓT DO BIEGANIA

Józef Maciej BRZEZINA
Urodzony: 1959--2-23
Miejsce zamieszkania: Sochaczew
179 / 212


2025-04-28

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
9. Bieg (marsz) śladami walk powstańczych Brdów (czytano: 567 razy)

PATRZ TAKŻE LINK: https://foxter-sport.pl/uploads/files/859/item_3028.pdf

 

W poprzednim wpisie była historia. Dzisiaj o teraźniejszości. A jest się z czego cieszyć. Kolejny wspaniały weekend. Spotkanie z aktywnością i tym razem historią Polski. W kolejna rocznicę bitwy pod Brdowem w okolicznych lasach przeprowadzono dwie konkurencje bieg i marsz. A w zasadzie w tym wypadku należy napisać marsz i bieg. Dlaczego. Bo to jeszcze rzadkość więcej uczestników maszerowało niż biegło. Około pół setki maszerowało w tym co szczególnie cieszy młodzież szkolna a tylko 16 osób pobiegło. Ta mała impreza z limitem miejsc w zapisach (50) jest rzadkością ale trzeba oddać organizatorom honor za dbanie szczególnie o dwie ważne sprawy oprócz oczywiście kultury fizycznej. To postawienie na pamięć historyczna i na liczny udział młodzieży szkolnej (naszą przyszłość). Miejsce też jest ważne las. Od strony nazwijmy ja górnolotnie sportowej chciałem sprawdzić się po trzech tygodniach zawirowań zdrowotnych (alergia, ból pleców i co za tym idzie wybiciu z normalnego rytmu przygotowań). Dlatego zakładałem różne scenariusze i te gorsze. Po starcie byłem mile zaskoczony, że nie było chętnych do rywalizacji ze mną i w zasadzie od startu do mety ze sporą przewagą wygrałem. Chociaż miejscowi kijkarze z m. Koło i okolic stawili się na starcie i mogłem liczyć, że przynajmniej jeden z zawodników będzie w stanie mi popsuć tą niedzielę. A jednak okazało się, że jeżeli już to niewiele straciłem od ostatniego startu 6.4 koło Płońska i resztki formy się utrzymują. Czas 34,41 raczej dla mnie rozczarowujący. Ostatnio 5 km NW pokonywałem w około 33 min. Ale pocieszające jest to, że kilku zawodników startującej w tej imprezie dwa tygodnie wcześniej startowało w GP Koła i też uzyskali czasy średnio o 2 min .gorsze niż w Kole. To by świadczyło po odjęciu tych 2 min (bo prawdopodobnie trasa liczyła np. 5250 m, że wszystko jest OK. Takie mam wytłumaczenie na tą okoliczność. To był mój trzeci start w tych okolicach w życiu i mam nadzieję, że nie ostatni. Bo warto odwiedzić po raz kolejny wschodnią Wielkopolskę. Za miesiąc wybieram się do Koła na tamtejsze GP.

Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora







 Ostatnio zalogowani
Andrea
01:45
Artur z Błonia
22:44
szalas
22:40
jacek50
22:29
Piotr100
22:26
manjan
22:17
maratonczyk
22:10
rdz86
22:02
janusz.m
21:59
japaszk
21:57
maleńka26
21:46
benfika
21:42
Pawel63
21:32
damiano88
21:27
lisu
21:24
Andrew67
21:20
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |