Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [24]  PRZYJAC. [23]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
mazi1975
Pamiętnik internetowy
Dum spiro,spero

Przemysław Mazan
Urodzony: 1975-06-05
Miejsce zamieszkania: Warszawa
67 / 68


2011-04-21

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Coś pozytywnego w mediach… (czytano: 2325 razy)

PATRZ TAKŻE LINK: http://uwaga.tvn.pl/46949,news,,weganie_zyja_dluzej,reportaz.html

 

Nareszcie pojawiło się coś bardziej pozytywnego w polskich mediach (tych o zasięgu ogólnokrajowym) o diecie wege (konkretnie wegańskiej) – w załączonym linku. W Polsce jest z tym jeszcze jakiś problem, większość jedząca mięso (z akcentem na pokolenie moich rodziców i dziadków) zachowuje się jak zaprogramowana i nie dopuszcza do świadomości, że można inaczej – zdrowo dla siebie, etycznie i bardziej ekologicznie dla otoczenia.
Nie chodzi tu nawet o namawianie kogoś do próbowania przejścia na wegetarianizm albo nawet weganizm, bo wiem choćby po sobie że to musi „dojrzeć” w człowieku i takie nakłanianie głównie trafia na ścianę. Chodzi raczej o powstrzymanie niepotrzebnych i nieprawdziwych stereotypów rozpowszechnianych przez mięsożerną (a właściwie stricte - to „padlinożerną”) większość dotyczących takiego stylu życia. Znam wielu wegetarian i wegan którzy mają się świetnie i niczego im nie brakuje, spora część biega maratony i osiąga niezłe rezultaty. Przy czym sam spotykam się z pytaniami „jak to? masz w ogóle siłę bez mięsa biegać?”, „nie jesz mięsa? to co ty jesz w ogóle?”, „ale ryby to mógłbyś jeść, choćby z rozsądku” – takie nieco „średniowieczne” pytania czy rady nie są rzadkością. Reasumując – na pytanie „dlaczego nie jesz mięsa?” odpowiadam pytaniem „ a dlaczego ty jesz?”, gdyż z autopsji wiem, że wymienianie powodów zdrowotnych, etycznych i ekologicznych prędzej wywoła wzruszenie ramionami niż głębszą refleksję. Za to druga strona przeważnie nie ma zbyt dużo do powiedzenia, poza tradycyjnym „mięso daje siłę”.
Główny problem w dyskusjach z adwersarzami wydaje się tkwić przeważnie z różnicy wiedzy na temat żywienia – czasem jest to przepaść. Wegetarianie i weganie z reguły prowadzą urozmaiconą i zbilansowaną dietę i nie narzekają na braki (jak również m.in. na nadwagę czy otyłość i związane z tym choroby). Wynika to po prostu z konieczności selekcji produktów i większej świadomości, jakie składniki dany produkt zawiera i ile go trzeba w diecie. Czyli trzeba więcej czytać (nawet jak się jest „wszystkożernym”), a będzie się wiedzieć więcej i nie zadawać niemądrych pytań :)

A, niech będzie… życzę wesołego jajka (znaczy się z wolnego wybiegu:)


Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora







 Ostatnio zalogowani
Bartuś
21:22
kostekmar
21:18
jacek83
21:01
Pawel63
20:51
ruski22
20:28
przemcio33
20:18
olos88
20:14
Admin
20:11
Wojciech
20:07
wadas
19:42
rezerwa
19:38
42.195
19:25
pjach
19:15
Maciej
19:07
Raffaello conti
18:59
tete
18:56
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |