Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [1]  PRZYJAC. [19]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Wojtek W
Pamiętnik internetowy
Moje bieganie

Wojtek Wanat
Urodzony: 1966-06-04
Miejsce zamieszkania: Milanówek
10 / 43


2007-10-11

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
(czytano: 164 razy)



Te ostatnie dni przed maratonem to zawsze dla mnie takie końcowe odliczanie. Nawet jeśli jest to bieg o gruchę to jakoś tak sam dystans jest samym w sobie przeżyciem. Jest w końcu tak że do końca nie wiadomo czy wszystko jest w porządku. Czasem dopadało mnie dopiero na ostatnich kilometrach, choć bywało i tak że już na początku miałem przeświadczenie że coś jest nie tak i okazywało się że zamiast na 3.05 biegłem prawie na 3.30.
Czuje się trochę jak debiutant- nie wiem do końca jak się ubrać, jak zacząć, bo jak za szybko to bez sensu a jak za wolno to szkoda. Okropnie rozbiło mnie to robienie maratonu. Wolałbym spokojnie przebiec dwa maratony w tamten weekend niż robić ten jeden. Jeszcze we środę miałem wyraźne zakwasy.
Ale cały czas myślę do przodu- co będzie i jak zwykle boję się i jednocześnie nie mogę doczekać tego tłumu, radości i walki na ostatnich kilometrach. Walki ze sobą żeby nie było wątpliwości.



Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora







 Ostatnio zalogowani
Piotr100
03:45
maxxxik822
02:08
lisu
23:27
pbest
23:09
KubaDomski
22:58
bur.an
22:38
zbyszekprym
22:27
Natalia_2709
22:19
kostekmar
22:10
wujotem
22:09
zefir
22:08
VaderSWDN
22:02
Andrea
21:58
gandhi88
21:51
Raffaello conti
21:46
wojtek_b
21:44
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |