2014-11-09
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Czy bieganie jest polityczne? (czytano: 1713 razy)

Dzień Niepodległo¶ci to kolejna okazja do uczestniczenia w jakiej¶ fajnej imprezie biegowej. Propozycji jest wiele i sam nie wiem na któr± się zdecydować. Pewnie Biały Ko¶ciół, bo to i blisko Krakowa, fajne górki a przy okazji na li¶cie startowej widać już wielu ciekawych ludzi.
Cieszę się, że oprócz długiego majowego weekendu to wła¶nie na 11 listopada jest aż tyle okazji do uczczenia narodowego ¶więta na sportowo. Żadnych napuszonych obchodów, fanfar, przemówień, a jednak i tak większo¶ć uczestników wie, ze oprócz przyjemno¶ci biegania start ma tez nieco inne znaczenie. Nie jest to więc weekend jak każdy inny.
Ze zdziwieniem stwierdzam, że bieganie nabrało w Polsce politycznego znaczenia. Jeszcze niedawno przeczytać można było, że to imprezy dla lemingów, a więc zawłaszczone przez lewicę. Powód jest prosty - bieganie mocno wspiera bowiem Gazeta Wyborcza, relacje zamieszcza TVN, a sponsorami tytularnymi największych imprez biegowych s± spółki Skarbu Państwa, a wiec... organizmy kontrolowane przez władze. Biegniesz – znaczy popierasz rz±d. Przyznać trzeba, że s± przykłady na poparcie tej tezy. Kto nie widział dziesi±tków kandydatów kręc±cych się wokół startu przed wyborami? W tym roku przed wyborami do Parlamentu Europejskiego niemal zawsze strzał startowy oddawał jaki¶ dobrze ustawiony kandydat. Teraz pełno jest tych, którzy chc± dostać się do samorz±dów. Najwięcej naliczyłem kandydatów PO. Od razu więc w opozycji do biegaczy ustawili się prawicowi publicy¶ci, w tym Łukasz Warzecha, Czy Rafał Ziemkiewicz. Oto jeden z tych tekstów.
http://www.fronda.pl/a/dlaczego-bieganie-w-polsce-jest-ideologiczne,42164.html
No i mam zgryz.... biegam bowiem od wielu lat, maratonów zaliczam każdego roku kilka, ale... lemingiem się nie czuje, a Warzechę, czy Ziemkiewicza lubię czytać, bo po prostu bliskie s± mi ich pogl±dy. Oczywi¶cie prawie wszystkie, bo te o politycznym uwikłaniu biegania absolutnie. S± jednak dni i imprezy kiedy jak±¶ tam manifestacja bieganiem istnieje. Chyba tak wła¶nie dzieje się 11 listopada. Podobnie 3 maja. Mnie to jednak nie przeszkadza.... je¶li obok mnie biegnie jaki¶ zagorzały zwolennik PO, to.... jego sprawa. Na trasie o polityce przecież nie rozmawiamy. Nie przeszkadza mi tez, że organizatorzy chc± wpisać bieg w jakie¶ okre¶lone obchody czy wydarzenie... To przecież mój wybór na co i kiedy się wybiorę. Na Bieg Niepodległo¶ci pójdę, na paradę równo¶ci nigdy. Ot taka moja mała manifestacja.....
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu |