2014-01-14
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Pech (czytano: 210 razy)

Gdybym chciał robić ranking kontuzji, które przeszkadzaj± lub uniemożliwiaj± bieganie, a które złapałem poza bieganiem, wczorajszy przypadek byłby wysoko na li¶cie.
Mamy na osiedlu now± s±siadkę, wła¶cicielkę trzech małych, jazgotliwych piesków, które w dodatku luzem biegaj± po osiedlu. Jeden z nich jest dodatkowo agresywny i rzuca się na mojego psa. Na szczę¶cie jest mały i łatwo go przestraszyć. Wyprowadzałem psa na spacer i zobaczyłem wysuwaj±c±cy się z krzaków wstrętny pysk Alfreda. Jak już się wysun±ł cały pies, to na niego tupn±łem - spieprzał, że aż się kurzyło. Tyle że jak wróciłem do domu, to poczułem, że mam ponaci±gane mię¶nie w łydce, bolało do¶ć mocno. Dzi¶ już na szczę¶cie nie boli.
A to co zrobiłem dzi¶, to czysta głupota. Tak się rano spieszyłem, że dopiero jak wychodziłem ze szkoły po odprowadzeniu córki to dotarło do mnie, że zapomniałem wysuczyć włosy po myciu. Mam nadzieję, że jestem wystarczaj±co zahartowany.
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu |