2014-01-06
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Kolejny dobry tydzień (czytano: 211 razy)

20-ki nie przebiegłem, ale z weekendowych treningów i tak jestem zadowolony. Wydaje mi się, że bł±d zrobiłem w sobotę. Niedzielne wybieganie miało mieć miejsce wcze¶nie rano, a tymaczasem w sobotę poszedłem biegać po 17.00. I w dodatku pobiegałem za dużo i za szybko.
Najpierw biegałem z córk±, bo roznosiła j± energia i chciała pobiegać. Zrobili¶my 24 minutowy trening - im bliżej końca, tym więcej marszu, ale 600 metrów (tyle wymagaj± w szkole) przebiega bez problemów.
Odprowadziłem córkę do domu i poszedłem biegać sam. Ponieważ byłem rozgrzany, to trochę mnie poniosło, do tego pobiegałem za długo.
W niedzielę rano niestety czułem w nogach sobotni trening. I mimo najszczerszych chęci pobiegania 2h, albo lepiej robienia 20 km, nie dałem rady. Na 18 km pojawił się ból prawego kolana, postanowiłem nie ryzykować i zakończyłem na 17,6 km w 1:50:24.PóĽniej jeszcze poszli¶my na łyżwy, tzn. dziewczyny jeĽdziły, a ja przez ponad godzinę spacerowałem z wózkiem. Dołożyłem kilka km do porannego biegania.
Dzi¶ niestety siedzę w pracy, ale i tak bym nie biegał po wczorajszym. Może jutro, może dopiero w srodę. W każdym razie powoli musze zacz±ć luzować, żeby na Chomiczówce być ¶wieżym i wypoczętym.
W tygodniu przebiegłem ponad 44 km - drugi tydzień z rzędu z przebiegiem >40 km.
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu |