2013-12-30
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Udana końcówka roku (czytano: 259 razy)

Rzutem na ta¶mę udało się zrobić ostatnie tegoroczne długie wybieganie. Łatwo nie było, ale przebiegłem więcej niż chciałem.
Poszedłem na boisko w sobotę ok. 11.00 - trochę za wcze¶nie, bo nawierzchnia nie obeschła po nocnym zmrożeniu, wobec czego miejscami było ¶lisko. Do¶ć szybko okazało się, że dzień odpoczynku po czwartkowych interwałach to za mało, biegło się ciężko. Zastanawiałem się nawet, żeby skończyć po ok. 7 - 8 km, a długie wybieganie odłożyć na niedzielę. Ale jako¶ nie chciałem odkładać, zagryzłem zęby, obniżyłem tempo i biegałem. I jako¶ tak wyszło, że przebiegłem prawie 19 km w czasie 2:00:27. Jak schodziłem z boiska, to do każdego buta miałem przyklejone po pół kilograma błota - dodatkowe ćwiczenie siły biegowej. Akurat żona z dzieciakami wychodziła na spacer. Jak dziewczyny zobaczyły moje buty, to zaczęły się kłócić, która ma mi zdrapywać błoto z butów. Na szczę¶cie buty s± dwa, wyczy¶ciły po jednym.
A wieczorem pojechałem do sklepu sportowego na "D" kupić nowe buty biegowe. W obecnych przebiegłem ponad 1600 km, już się sypi±. Kupiłem taki sam model, tylko inne kolory.
W niedzielę trening odpu¶ciłem - i tak bym nic sensownego nie zrobił, co najwyżej z zaci¶niętymi zębami przeczłapał kilka kilometrów dla porawy statystyk.
Miałem i¶ć pobiegać dzi¶ rano, budzik zadzwonił, ale nie dałem rady wstać. Tak więc albo pobiegam wieczorem, albo jutro rano. Dużo nie pobiegam - brakuje mi 3 km, żeby grudzień wskoczył na trzecie miejsce podium naintensywniejszych miesięcy 2013. Brakuje też 7 km do tego, żeby rok 2013 zamkn±ć przebiegiem 1 625 km. I tyle spróbuję przebiec - więcej nie, bo po pierwsze rano nie będzie czasu, a po drugie w ¶rode po południu chcę zrobić interwały. Chomiczówka coraz bliżej.
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu |