2007-11-14
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| szczę¶liwy los od życia (czytano: 222 razy)

Po dwóch tygodniach uwierzyłam....ja naprawdę zadałam prawko :-) Dzi¶ odebrałam mały różowy kartonik, na którym było napisane moje imię i nazwisko oraz PRAWO JAZDY. Jego widok sprawił mi ogromn± frajdę, teraz mogę jeżdzić autkietm gdzie tylko zapragnę, ale fajnie. Już my¶lę jaki sprawić sobie samochodzik hihihi. Malutki, zgrabniutki i... żeby mało palił :-)
Jaki¶ czas temu pewna osoba spadła mi z nieba :-) odk±d w telewizji widziałam zawody "adventure race" zawsze chciałam wzi±¶ć w nich udział, byłam zachwycona....i stało się dostałam propozycję, by doł±czyć do drużyny, która od dłuższego czasu bierze udział w takich imprezach. Co¶ niesamowitego!!!! Będę brała udział!!!! 400km w 60godz groĽnie to brzmi, ale co to dla mnie...odpowiednie przygotowanie i dam radę. Skoro inni potrafi±...ja też mogę. Nigdy w życiu nie przepu¶ciłabym takiej okazji. Na sam± my¶l buzia się u¶miecha. Już nie mogę się doczekać....czasem sobię mówię, że jestem w gor±cej wodzie k±pana :-) gdybym mogła już bym wystartowała, ale cierpiwo¶ć to dobra cecha więc poczekam.
Jestem nawiedzona...większo¶ć moich my¶li obraca się wokół adventure race i.... uzyskania wyniku poniżej 40min na 10km a także maraton 3godz. Ambitne plany....ale do zrealizowania. Już zaczełam przygotowania do sezonu....oczywi¶cie po przerwie na odpoczynek. Duże plany na pszyszły rok :-)
Wielkie podziękowania dla Tomka, że mnie zauważył, przygarn±ł do drużyny :-) WIELKIE DZIĘKI!!!!!!!.....
Jedno z moich marzeń wkrótce się spełni :-)
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |