2007-10-06
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| walka z ..... (czytano: 191 razy)

No i....po biegu. Tegoroczna trasa dla kobiet była rewelacyjna....a górka piachu „boska” :-) NieĽle się namęczyłam żeby na ni± wbiec....a ten zbieg....WOW!!!...ale fajnie :-)
Biegło mi się ¶rednio dobrze.... od ok. 2km zaczęłam odczuwać niedoleczone przeziębienie....lekkie osłabienie, niemoc i uczucie ciepła z domieszk± potu...to wszystko sprawiło, że nie najlepiej mi się biegło, ale ¶cisnęłam zęby i....dobiegłam z u¶miechem na twarzy....Gdyby nie przeziębienie mogłabym powalczyć....ale co ja się tłumacze. W każdym b±dĽ razie jestem zadowolona.
Bieg i niedoleczone przeziębienie sprawiły, że odczuwam zmęczenie i dzi¶ może pójdę spać jak grzeczne dziecko....trzeba nabrać sił na jutro hihihi....Zbieram się w gar¶ć....muszę się dobrze wyleczyć....Żeby było wesoło teraz walczę z kaszlem...ale głowa do góry....nie przejmuję się tym....będzie dobrze.....musi ;-)
Fotka z dzisiejszego biegu w Kokotku ;-) końcówka pięknej góry piachu....
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |