2010-11-13
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| zaczynamy (czytano: 310 razy)

ok, połacze tu moje dwie pasje : bieganie i wierszów pisanie:)
zaczynamy :
BIEG ZA CZŁOWIEKIEM
Ciągle w żmudnej pogoni
nie trenuje dla wyników
biegnę w objęcia twych dłoni
na spotkanie dwóch serc.
Cel jest tak odległy
zaledwie majaczy we mgle
jednak motywuje ból zaległy
w chwilach takich jak te.
I znów widzę twą postać uciekającą przede mną, jesteś szybszy, dalej muszę trenować.
Wybiec bez nadziei oznacza być podatnym na zmęczenie, doskwierające niedogodności, usłyszeć chlupoczące wnętrze, poddać się dusznościom. I wreszcie zapaść się w kołyszący rytm smutku, za każdym krokiem czuć tępe uderzenie stopy o asfalt.
W dobre dni wszystko to znika
gdy nic nie boli, myśl koziołki fika
Kieruje podziękę w stronę utraconego raju
świruję, zmykam troskom, odurzony na haju.
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |