2009-11-22
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Gracze-z bólem (czytano: 154 razy)

jak pech to pech,przygotowania do zawodów w Graczach po długiej przerwie w bieganiu szły pełna para i byłem w dobrej formie,ale na przeddzien zawodów-pech ,poterzny ból w okolicy ledzwowego kregosłupa-korzonki.zal było by nie jechac na zawody upór wzioł góre,plaster na plecy dwa ibupromy i jazda,pocz±teg rozgrzewki i biegu masakryczny ból pózniej gdzies to sie rozeszło ale powróciło na 3km przed met± ale byłem silniejszy i dobiegłem,o dziwo poprawiłem ubiegłoroczny czas o prawie 1min 20 s,jestem zadowolony z występu ,ale dzisiaj cierpie za to i niewiem jesli do jutra ból nie zelzy chyba lekarz.
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu |