Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [22]  PRZYJAC. [43]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
biegaczka;-)
Pamiętnik internetowy
takie tam pisanie

Paulina Gocała
Urodzony: 1977-10-04
Miejsce zamieszkania: ŁódĽ
74 / 143


2009-02-11

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
siniaki (czytano: 203 razy)



Wczorajsze bieganko z Sylwi± w Warszawie skończyło się dla mnie obitymi kolanami. No cóż takie rzeczy również się zdarzaj±. Mam dwa ogromne siniaki na jednym i na drugim kolanie (dobrze ze symetrycznie ;-)). Zrobiłysmy wczoraj 20 km po Warszawie. Fajnie bo tyle zaplanowałysmy i udało nam się zrealizować trening bez jakiegos większego wysiłku. Na 17 km, pewien podbieg i ja chyba zobaczyłam zajaca i chciałam go złapać no ale się nie udało. Widziałam, ze Sylwia miała delikatny problem aby się powstrzymać od ¶miechu, ale dała radę. . Chciałam jej powiedzieć, żeby się tak nie męczyła biedna, ale już dałam spokój.
Finał jest taki, że mam dziurę w spodniach (będzie preteks żeby kupić nowe) i dwa ogromne siniaki. Pomijaj±c ten przykry incydent to biegało się bardzo fajnie. Wróciły¶my metrem i tutaj zaliczyłam swój pierwszy raz, no tak naprawdę pierwszy raz jechałam polskim metrem (szalenie skomplikowana trasa).
Dzisiaj miałysmy pojechać na stadion zrobić mój znienawidzony trening 8x400 ale doszłysmy do wniosku, ze lepiej jak zrobimy 1 dzień przerwy. Jutro już nie będziemy miały wymówki .
Kobiecy klub biegowy rusza pełna par±. Bardzo się cieszę, że kobiety się zebrały i promuj± bieganie. Cały czas jest nas mało (tzn biegaj±cych kobitek) wiec fajnie jak się zbiora razem.
Własnie zamówiłam koszulkę! Na pewno wszystkie spotkamy się na starcie półmaratonu warszawskiego. Trzymajcie kciuki!
W zwi±zku ze szkoła, któr± mam w weekendy nie mam czasu na starty tak jak w zeszłym roku i moja aktywno¶ć jest nieco mniejsza, ale takiego startu z Kobietami nie mogę sobie odpuscić!
http://www.polmaratonwarszawski.pl/kobiety-na-start




Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora


firearrow (2009-02-11,21:40): u mnie żadnej przerwy - ćwiczenia i wieczorny lekki truchcik. po prawdzie to trzęse portkami przed tymi Twoimi jutrzejszymi 8 x 400. możesz nie hamować się od ¶miechu...
biegaczka;-) (2009-02-11,22:11): Ja odpoczywam delektujac się Martini...a tego 400 to ja tez się boję!
Marysieńka (2009-02-11,22:43): Zazdroszczę..Kiedy ja będę mogła znów sobie pobiegać, choć 5km??...O 20km na razie mogę tylko pomarzyć...Trzymam kciuki za biegaj±ce kobitki:)))







 Ostatnio zalogowani
Stonechip
14:13
japa
14:11
mc42
13:59
luksik86
13:15
Admin
12:56
Borrro
12:36
mario1977
12:31
JPC_XSTeam
11:55
jaro109
11:53
ulek85
11:45
1223
11:38
Kenenisa Bekele
11:37
Daro091165
11:28
marian
11:22
jacek83
11:19
szymon_p
11:13
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |