Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [10]  PRZYJAC. [22]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Nurinka6
Pamiętnik internetowy
Wirtualne pisadło, czyli pamiętnik (nie) biegaczki.

IWONA SOBOLEWSKA
Urodzony: 1965-04-17
Miejsce zamieszkania: POZNAN
55 / 111


2013-05-10

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Czy nocą biegamy szybciej ? (czytano: 139 razy)

 

TAK i NIE. Obie odpowiedzi są tu poprawne, chociaż nie są w równym stopniu prawdziwe. TAK nam się tylko wydaje, ale w rzeczywistości NIE biegamy szybciej. Niestety jest to tylko złudzenie optyczne. Bardzo przyjemne dla biegacza, bo ma wrażenie, że biegnie szybciej i trenuje ciężej. Ale NIE biegamy szybciej tylko dlatego, że naokoło jest ciemno. Naukowcy winą za to zafałszowane odczucie obarczają skomplikowane zjawisko zwane:„przepływem optycznym”. Chodzi o to, że zmienia nam się percepcja postrzegania odległości między nami a przedmiotami, gdy pozostajemy w ruchu. Przedmioty duże i dalsze wydają się niemal stać w miejscu, podczas gdy te małe i bliższe przesuwają się zaskakująco szybko, gdy je mijamy. No taki już jest ten nasz umysł, że daje się wyprowadzić z łatwością na manowce i najzwyczajniej w świecie oszukać. A jeśli jeszcze do tego jest ciemno to nie mamy punktów odniesienia i jedynymi obiektami, jakie napotykamy na swojej drodze są te, które właśnie mijamy a że mijamy je stosunkowo blisko stąd ulegamy złudzeniu, że mamy tempo sprintera. Tak naprawdę pora dnia nie ma najmniejszego wpływu na tempo biegania. A szkoda ! Już myślałam, że pojawiła się dla mnie jakaś nadzieja ! A tu bach ! Naukowe sprostowanie ! Wielokrotnie zastanawiałam się widząc przemykających po ciemku biegaczy, co oni w tym widzą ? Albo raczej:, czego NIE widzą ? Wszak jest ciemno ! Dlaczego nie biegają jak jest jasno ? Może nie mają czasu ? A może po prostu lubią, gdy jest noc. Bieganie nocą ma niewątpliwie swoje plusy, szczególnie latem. Nie ma upału nawet w środku sezonu. Nie ma obawy przed poparzeniem słonecznym ani udarem. Nie trzeba smarować się kremami ani zakładać okularów. Nie padamy z pragnienia, więc extra butelka wody może zostać w domu. Nie ma tłoku na ścieżkach. Nie ma gapiów. Nie trzeba się martwić jak się wygląda. Jest cicho i nastrojowo. Więc czemu nie ? Mimo tych plusów jednak wolę biegać w dzień. Lubię widzieć gdzie biegnę. Lubię, gdy świeci słońce i jest błękitne niebo. Dzień nastraja mnie pozytywnie i dodaje energii. Noc wręcz przeciwnie. Nie będę nocnym Markiem.

Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora


Namorek (2013-05-10,21:56): Błękitne niebo to bardzo deficytowy towar w naszym pięknym kraju - niestety :-(
jacdzi (2013-05-11,07:20): No ale zawsze mozesz byc nocna Iwonka. Kubeczek slicznisci!!!







 Ostatnio zalogowani
maxxxik822
02:08
lisu
23:27
pbest
23:09
KubaDomski
22:58
bur.an
22:38
zbyszekprym
22:27
Natalia_2709
22:19
kostekmar
22:10
wujotem
22:09
zefir
22:08
VaderSWDN
22:02
Andrea
21:58
gandhi88
21:51
Raffaello conti
21:46
wojtek_b
21:44
Ty-Krys
21:44
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |