Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [20]  PRZYJAC. [46]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Dybol
Pamiętnik internetowy
Train hard, Win easy - The Kenyan Way

Wojciech Dybiżbański
Urodzony: 1988-11-20
Miejsce zamieszkania: Police/Poznań
20 / 36


2009-04-18

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
W końcu :) (czytano: 384 razy)



Wła¶nie kończę duuuż± miskę makaronu. Będzie z tego trochę glikogenu na jutro :)

No wła¶nie. Jutro Maraton w Dębnie. Kiedy w poprzednim roku podj±łem decyzję, że pobiegnę maraton, nie mogłem się doczekać. Miejscem na debiut miał być Berlin. Jednak, że jestem osob± trochę niecierpliw± ;p to zmieniłem plany na Dębno. Cel -> złamać 3 godziny. Kiedy zaczynałem realizować plan 12 tygodniowy do tego maratonu, my¶lałem że to kawał czasu. I tak z 26 stycznia już mamy przeddzień maratonu. Po drodze w±tpliwo¶ci czy dam radę, 2 tygodnie wypadły mi z planu (obóz narciarski AWF w Alpach, po tym tydzień umierałem na samych rozbieganiach).

Ale nie ma co gadać. Nastawienie jest baaardzo pozytywne. Przecież to tylko (albo aż) po 4.15. Będzie dobrze. Musi być dobrze :)

W tym tygodniu miałem takie treningi, że aż szkoda było na nie wychodzić. Poniedziałek 7km, wtorek 10km, ¶roda wolna, czwartek 7km, pi±tek wolny, dzi¶ 5km. Przeogromny kilometraż :P Ale tak ma być. Wykonane zgodnie z planem.

Tak więc z niecierpliwo¶ci± czekam na jutrzejszy dzień. Start o 10. Nie ukrywam, mały stresik jest :P

Pozdro & Cya! (=


Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora







 Ostatnio zalogowani
damwoj
15:49
Namor 13
15:40
zlyporucznik
15:27
uro69
15:19
Raffaello conti
14:58
patryktherunner
14:49
ruda17347
14:16
Przemo013
14:14
wwdo
14:09
hati
14:06
marekcross
14:02
kornik
13:29
marczy
13:24
biegacz54
13:19
pbest
13:05
elefantus
13:00
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |