Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [55]  PRZYJAC. [139]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Zulus
Pamiętnik internetowy
Wynurzenia stajennego

Krzysztof Wojtecki
Urodzony: 1964-04-27
Miejsce zamieszkania: Wilków/Grójec
13 / 81


2008-05-19

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Rzeźnik,skurczybyk (czytano: 167 razy)



Piątek.Wziąłem urlop,żeby spokojnie dojechać na imprezę,początkowa wersja,żeby jechać o 17-ej,prosto z pracy jest mało realna,jak mało,przekonuję się potem.Rano zaliczam dla statystyki krótki trening w lesie,ot tak,dla sprawdzenia samopoczucia,jest super.Mam wyjechać przed południem do Rzeszowa,a dalej z Treborusem,moim partnerem w biegu,oraz Lidką,Leną i Piotrkiem.Nosi mnie,więc wyjeżdżam już koło 10-ej,po 15-ej jestem na miejscu.Lena się spóźnia na pociąg i z nami nie jedzie.Zabieramy naszych współtowarzyszy niedoli i ruszamy.Po drodze przerwa na stacji,gdzie pani bierze nas w team'owych kurteczkach za obsługę,bo dystrybutory są czerwone,brecht,chwilę wcześniej rozmawialiśmy o tym,jak to zwykle team'owicze brani są za reprezentację lub VIPów.Następna przerwa na siusiu,piwkujemy sobie,to się chce,kierowca ma przerąbane,musi obejść się papieroskiem.Wjeżdżamy w góry i już wiem,że nocą sam nie znalazłbym Komańczy,a cóż dopiero Woli Michowej,z rzadka spotykani ludzie podają odległości z rozrzutem kilku-kilkunastu kilometrów,pewnie mają na myśli,że przez góry to dwa,a drogą dwanaście,albo dwadzieścia.Jeszcze po widoku jesteśmy na miejscu.Że Wagabundy,to rozumiem,ale dlaczego Latarnia???Jedynym morskim akcentem jest jakiś dzwon okrętowy.Zapisy,spotkania,Lena już jest,Sabina,jej partnerka,nasze dziewczyny biegną chyba jako jedyny team kobiecy,Jurek Wyka,którego się nie spodziewałem,biegnie z Magdą Raczyńską,znaczy oszczędza się na Lajkonika,to oni zapisali się incognito,cholery jedne,no i gwiazda biegu-Mel.Trebi jest bardziej medialny,więc i znajomych ma więcej.Spotykamy też Janusza Wacnika z Rzeszowa,znamy się już z Kalisza,liczna ekipa z Torunia i oczywiście Wasyl-imprezy z nim mają "specyficzną"atmosferę.Pasta party,chyba makaron z sosem,parę browarków i idziemy spać,mamy przed sobą dobre dwie godziny snu. cdn.

Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora







 Ostatnio zalogowani
Henryk W.
23:11
żabka
23:10
gpnowak
22:37
Raffaello conti
22:32
romelos
22:00
Przemo013
21:52
Evelina33
21:28
Lucas
21:21
Wojciech
21:02
Citos
21:01
benfika
20:46
Piotr100
20:44
Jurek3:33:33
20:28
sparrow
20:24
kos 88
19:50
StaryCop
19:33
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |