Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [4]  PRZYJAC. [41]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Namorek
Pamiętnik internetowy
Runner"s Diary

Roman Bernad
Urodzony: 1964-11-15
Miejsce zamieszkania: Poznań
235 / 252


2015-04-26

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Dusseldorf relacja - part 1 (czytano: 436 razy)



Dziękuję wszystkim za zdaln± pomoc w pokonaniu maratonu .
Trzymanie kciukow pomogło.
Maraton zaliczony .
Trasa bardzo ciekawa naprawdę bardzo sympatycznie poprowadzona .
Bardziej szczegółowy opis pozwolę sobie zrealizować w następnym wpisie .
Do 25 km pełen komfort .
PóĽniej lekkie zmęczenie i decyzja opuszczenia tempa na 28 km .
Od 10 km dosyć dotkliwy ból w biodrze.
Od 37 km silne skurcze prawej nogi .
I tak już do końca .
Ostateczny czas 3h 46 m 27 s .
Czyli nie tak Ľle .
W biegaj±c na metę nie czułem się zmęczony chociaż nie panowałem nad praw± nog±

Wszystko na skutek tego ze ostatnie 5 km ¶rednie tempo poprzez walkę z skurczami znacznie spadło.
Ogólnie wspomnienia bardzo miłe.
Polecam.


Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu


paulo (2015-04-27,07:56): Romku, gratuluję! Jeste¶ Wielki! Zważywszy na te przypadło¶ci, które Cię dotknęły. Ty z chorym biodrem zrobiłe¶ lepszy czas niż ja życiówkę :) Jeszcze raz gratulacje i wierzę, że to nie koniec. Tego Tobie życzę!
andbo (2015-04-27,11:24): Wielkie gratulacje! Ja o takim czasie na razie marzę...
1katarzynka (2015-04-27,15:14): Gratuluje Romku, też uważam że czas jak na nękaj±ce Cię dolegliwo¶ci jest naprawdę niezły.Co do Twojej decyzji z zakończeniem przygody z Maratonem, poczekaj , może zmienisz sposób ich pokonywania, może pobaw się w ,,zaj±cowanie " na np 4.30 i odkryjesz co¶ nowego ...







 Ostatnio zalogowani
Rainwater
23:24
kruszyna
23:13
Wojciech
22:50
tomas
22:19
michal1179@o2.pl
21:31
bogaw
21:27
gpnowak
21:14
jantor
21:08
Lektor443
21:07
Zbiegomir
21:06
walczak.gdynia
21:05
kos 88
21:03
bolo75
20:52
michu77
20:47
kostekmar
19:54
zefir
19:43
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |