Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [14]  PRZYJAC. [31]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
creas
Pamiętnik internetowy
"Wciąż biegnę i biegnę, dobrze mi z tym... " (TSA)

Krzysztof Wieczorek
Urodzony: 1968-07-02
Miejsce zamieszkania: Katowice
67 / 109


2012-01-14

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Miłe dobrego początki (czytano: 240 razy)

 

Fajnie by było, gdyby każdy następny bieg miał być taki, jak pierwszy w roku. Zainaugurowałem bowiem dziś bieganie masowe w roku 2012 i jestem z tego startu baardzo zadowolony :-)
Te dzisiejsze zawody, to oczywiście Bieg Spełnionych Marzeń. Zorganizowany przez Tomka Katana i spółkę w Mysłowickich lasach, bardzo blisko terenów, w których trenuję na co dzień. Zorganizowany, dodam, bardzo fajnie. W tym roku miałem okazję popatrzeć na ten bieg trochę z boku, z perspektywy uczestnika i muszę powiedzieć, że bardzo mi się podobało. Organizatorom udało się połączyć w miarę kameralną (można by rzec, rodzinną) atmosferę zawodów z profesjonalną organizacją. Wielkie gratulacje! No i jeszcze pogoda zrobiła miłą niespodziankę, bo po raz pierwszy tej zimy śnieg poleżał na ziemi dłużej niż parę godzin.
A sam bieg? Specjalnych założeń sobie nie robiłem. Poza jednym – żeby się w miarę porządnie zmęczyć, ale przy tym dobrze bawić. Wydawało mi się, że powinienem pobiec w tempie ok. 5:30/km, ale gdy zobaczyłem błotnistą i śliską trasę, na której oczywiście prawie nie było płaskich fragmentów, to pomyślałem, że może jednak trzeba będzie trochę wolniej. I na początku faktycznie było. Na wąskiej, zaśnieżonej ścieżce trzeba było biec gęsiego – cały czas miałem wrażenie, że ci z przodu mnie hamują, a ci za mną próbują wyprzedzić. Ale nic się z tym nie dało zrobić. Dopiero tak na gdzieś na czwartym kilometrze zrobiło się szerzej i luźniej, dzięki czemu każdy mógł pobiec swoim tempem. Trochę przyspieszyłem i na półmetku Garmin pokazał mi średnią 5:28. No super, tym bardziej, że czułem, że mam jeszcze w nogach dużo niewykorzystanej mocy. Więc znowu zacząłem przyspieszać. I tak przyspieszałem, że na mecie wyszło średnio 5:20. Czyli drugą połówkę pobiegłem naprawdę dużo szybciej.
Oprócz końcowego wyniku bardzo ucieszyło mnie jeszcze to, że trasa wcale nie wydawała mi się trudna. Podbiegi wchodziły mi jak, nie przymierzając, zimne piwo. Przed podbiegiem wydawało mi się, że mam przed sobą pusto, a jeszcze przed szczytem zwykle udawało mi się dogonić i wyprzedzić jakąś grupkę. Sama radość biegania. W dodatku cały czas miałem wrażenie, że nie biegnę na maksimum możliwości. Szybko, ale jeszcze z jakąś rezerwą. Czyli właśnie tak, jak miało być.
Jeśli więc uznać ten bieg za prognozę na cały sezon, to powinno być nieźle. Chyba już przynoszą efekty krosy, jakie ostatnio namiętnie biegam po okolicznych pagórkach. Szczególnie dobrze zapewne zrobiło mi kilka treningów z Damkiem. Czasem dobrze jest pobiegać sobie z kimś dużo szybszym... :).
I tego będę się na razie trzymał – dużo górek na treningach, czasem coś szybszego, no i jeszcze trochę dłuugich wybiegań. Z tym ostatnim jest i pewnie dalej będzie najgorzej. Jakoś trudno mi się jest ostatnio zmobilizować, żeby przebiec samemu więcej niż 15 km. Będę więc szukał mobilizujących okazji. Za tydzień półmaraton Dzika w Panewnikach. A potem, mam nadzieję, zacznie sie „Korona Ziemi” na Muchowcu. Będzie wiec okazja pobiegać trochę więcej, w okolicach 30 kilometrów.
A dziś już tylko zasłużone piwo przed komputerem :)


Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu


DamianSz (2012-01-15,12:46): Cieszę sie, że nasze wspólne treningi wyszły Ci na dobre.Mnie zreszta też. Wczoraj znowu mnie poniosło i trochę Ci uciekłem, a teraz cierpię za to leżac w łózku , lecząc przeziebienie -( Mam jednak nadzieję, że do dzika wyzdrowieję. O nawet do rymu ,-)
creas (2012-01-15,12:53): Damek, trochę żałuję, że nie próbowałem dłużej się za Tobą utrzymać. Bo teraz widzę, że pierwszą połówkę pobiegłem za wolno w stosunku do możliwości. Choć, z drugiej strony, gdybym pobiegł Twoim tempem na początku, to pewnie pod koniec cierpiał bym męki :)







 Ostatnio zalogowani
maur68
09:21
Grzesix
09:17
Stonechip
09:16
benek88
09:14
miłośnik biegania
09:11
cinekmal
08:54
ulek85
08:44
LIPAS
08:40
Henryk W.
08:38
biegacz54
08:35
AniaK
08:00
platat
07:55
Leno
07:51
mariuszkurlej1968@gmail.c
07:40
GriszaW70
07:34
Admin
07:34
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |