2013-01-23
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Rotterdam Marathon - 14.04.2013 (czytano: 647 razy)
PATRZ TAKŻE LINK: http://www.marathonrotterdam.org/

W końcu nadszedł ten dzień kiedy przyjdzie mi się zmierzyć z klasycznym maratonem. Na start docelowy wiosny i pewnie najważniejszy start do tej pory w moim życiu wybrałem Rotterdam.
Największe miasto portowe w Europie, stosunkowo niedaleko od Polski (łatwy dojazd autostradą A2), bardzo dobre wyniki uzyskiwane przez czołówkę w tym biegu, płaska trasa oraz spora grupa ludzi biegnąca na wynik który zamierzam osiągnąć.
Trzeba przyznać, że na 10 lat biegania dosyć długo zwlekałem na debiut maratoński. W tym czasie ilość osób biegający wzrosła o kilkaset procent, a ja wciąż bez maratonu.
Szczerze mówiąc trochę zaczynało mnie wkurzać pytanie mnie o rekord w maratonie. Gdy odpowiadałem, że nigdy nie startowałem ludzie nie traktowali mnie poważnie bo przecież nie byłem maratończykiem.
Pojawiło się oczywiście pytanie czemu nie startowałem w tym maratonie?
Po pierwsze chciałem zadebiutować w z dobrym (na moje oczekiwania) wynikiem, a ciągle czułem się niegotowy. Po drugie czuje ogromny respekt przed maratonem, bo naoglądałem się sporo przez te 10 lat będąc co roku na każdym dużym maratonie. Po trzecie przygotowania do maratonu są czasochłonne i nie pasowało mi by się pod to przygotowywać. Przygotowania do półmaratonu są zdecydowanie łatwiejsze.
Jak miejsce debiutu wybrałem wiele lat temu Dębno. Jednak po wielu przemyśleniach zmieniłem plan. Poznałem już siebie na tyle, że wiem, że na każdym starcie muszę być maksymalnie skoncentrowany na osiągnięciu celu. Ciężko mi to zrobić w Polsce gdzie na kilka godzin przed biegiem idę na piwo ze znajomymi :]
Cele:
Chciałbym, ale wiem, że zależy to od wielu czynników, pobiec w granicach 2:40 - 2:45. Z tym, że na tę chwilę przygotowań każdy wynik powyżej 2:45 będzie porażką.
Nie przeraża mnie prędkość bo 2:45 to 3:54km/min.
I w tym kontekście dlaczego Rotterdam?
Z wynikiem 2:40 w roku 2012 był bym 141. Osób biegnących na wynik 2:40-2:45 było dokładnie 51.
Dla przykładu Warszawa. Największy w Polsce maraton. Z wynikiem 2:40 zająłbym 22 pozycję. Przedział zawodników w czasie 2:40 - 2:45. hmmm dokładnie 7 zawodników.
Jednym słowem: będzie z kim biegać w Rotterdamie.
Z motyką na księżyc?
Nie wiem czy jestem gotowy na maraton. Na swoim koncie mam ok. 40 półmaratonów z najlepszym wynikiem: 1:14:36 z roku 2012. W 2012 roku biegłem kilka dłuższych biegów w tym etapową 100 km w Zamościu i czułem się w miarę komfortowo.
Postaram się relacjonować moje treningi na łamach bloga tak jak to kiedyś robiłem.
AVE
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora jacdzi (2013-01-23,09:50): Ja bym nie potrafil 10 lat cierpliwie czekac na zjedzenie ciasteczka ktore czesto ogladalem. Poza tym czy po dziesieciu latach, swiezosc ciasteczka i atrakcyjnosc jest wystarczajaca i czy sie nim nie zatrujesz (wynik pow.2h45") czego Ci nie zycze. AVE CEZAR! mamusiajakubaijasia (2013-01-23,10:04): No to relacjonuj! Powodzenia:) benek (2013-01-23,10:12): Jacku, może właśnie dlatego ciasteczko będzie smakowało najlepiej :] Chociaż smaku nie znam :] tdrapella (2013-01-23,10:47): powodzenia Benek i w maratonie i na Rzeźniku. Trzymam kciuki i wierzę w Twoje zwycięstwo (2013-01-23,11:13): Na docelowy start jesieni wybrałeś kwietniwy maraton w Rotterdamie..:D? benek (2013-01-23,11:17): poprawiłem :P Moniq (2013-01-23,13:29): POWODZONKA!! Na pewno nabiegasz super wynik!! adamus (2013-01-24,16:20): Powodzenia i obyś nie skończyłem jak nasz kolega, który łamiąc "trójkę" w debiucie zrobił 3:49 :)))) Przemek_G (2013-02-02,10:06): Super decyzja! Powodzenia!
|