Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA   GALERIA   PRZYJAC. [11]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
ludopralka
Pamiętnik internetowy
"Opowieści dziwnej treści"

Karol Dupla
Urodzony: 1979----
Miejsce zamieszkania: Barlinek
49 / 60


2011-05-25

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Zaczyna mnie to męczyć (czytano: 1022 razy)



I można by się zatrwożyć, czy jeszcze co tam innego z daciem na msze, ale/lecz to tylko tak złowrogo wygląda na pierwszy spogląd, bo po wgłębieniu się w dalszą część powiastki... z resztą do konkretów, bo zaczynam gubić wątek zmęczenia.
Od czasu jakiegoś zauważłem, że treningi zaczęły mnie męczyć w inny sposób niż dotychczas - było tak jakoś bezpłciowo z akcentem na płeć. Słabo zabierałem się za poszczególne jednostki treningowe (fachowa nomenklatura zaczerpnięta ze słownika terminów mało pospolitych, będących punktem zaczepnym w rozmowach mających zrobić wrażenie na nieobieganych przechodniach napotkanych tuż po treningu). Całkiem trochę może jest to związane z perturbancjami zdrowotnościowymi w ostatnim kwartale i dojściu do pełni półzdrowia tuż po majowym łikędzię. No i właśnie od paru dni zaczyna mnie trening męczyć tak jak męczył na początku biegania, czyli w sposób dający zadowolenie potreningowe z dużą dozą hormonów szczęścia, czy już za bardzo nie pamiętam do końca jak to się mówi w kołach biegowych.
Tak więc pomimo kontrowersyjnego tytułu chodzi o rzecz bardzo przyjemną i aż tak jemną, że nie zabrałem sobie przyjemności zakomunikować o tym fakcie wszystkich moich przyjaciołków, z naciskiem na przyja, co oglądaja i dzielnie trwają w ciszy jak na blokowisku wnuczka z kanką na pana z mlekiem prosto od krowy.


Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora







 Ostatnio zalogowani
michu77
11:43
BOP55
11:34
maratonczyk
11:24
BonifacyPsikuta
11:22
VaderSWDN
11:16
kostekmar
11:10
Struś Emu
11:09
Wojciech
10:23
Admin
10:12
biegacz54
09:21
szan72
09:17
Fred53
09:11
zbyszekbiega
08:46
platat
08:10
gadom1990
08:07
POZDRAWIAM
07:47
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |