2008-05-10
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| (czytano: 139 razy)

No i po biegu w Gdyni. Fajna imprezka z słońcu. Dobrze że tylko 10 tka w nogach bo by¶my wszyscy padli.
Kurteczkę swoja teamowska miałem parę minut na sobie i literki z morskim wiatrem poleciały. Ale Waldi pamięta że najważniejsze co w ¶rodku.
Pierwszy raz dycha zaliczona no i 44.29
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |