2008-12-18
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| 16 km do przodu... (czytano: 92 razy)

Dzisiaj miałem wycieczkę biegow± 16 km. Kolejne wycieczki zwiększać się będ± zawsze o 2km...i tak następna wycieczka 18km, 20km, 22km, 25km, 20km...itd.
Dzisiaj - mimo, że odczuwałem zmęczenie całego dnia - utrzymałem się w pierwszym zakresie, przy tempie, o którym mógłbym pomarzyć gdy zaczynałem realizować plan. Wprawdzie to wci±ż tempo żółwia, ale cały czas się polepsza.
Trochę przytłaczaj±co ostatnio działa na mnie aura wokół mnie gdy biegam. Ciemno jak w "pupie" u murzyna na tych uliczkach Złotna i w dodatku żywej duszy nie ma.
Wczoraj usiadłem sobie pod wieczór przy piwku i sam się dziwiłem jak mi się chce wychodzić w tak± pogodę w takie miejsca. Po prostu pustka.
Tymczasem jutro w pracy, w naszej "Wielkiej Międzynarodowej Firmie" :-)))) hehe... Wigilia. Wigilia i wci±ż oczekiwanie, czy co¶ dostaniemy czy nie...:-)...mam nadzieję, że Mikołaj odwiedził moj± firmę.
No nic, trochę odpocz±łem przy pisaniu bloga i do pracy. Muszę porz±dnie wyczy¶cić moje buty biegowe, bo dałem im dzisiaj nieĽle w ko¶ć.
W sobotę wybiorę się do Arturówka wybrać odpowiedni± trasę na niedzielne treningi. W ten weekend - w niedziele - zaczynam cykl krosów. A mam ich siedem według planu.
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |