2008-12-13
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Szkoda gadać...:-) (czytano: 94 razy)

Wła¶nie wróciłem z biegania. Dzisiaj tylko...7,5km i to bez gimnastyki. Przez ostatnie dwa dni przeżywałem jakie¶ zatrucie, brzuch mnie pobolewał i pewnie to jest dzisiejsz± oznak± osłabienia. Samopoczucie w czasie biegu miałem dobre, ale tętno skakało wła¶ciwie cały czas. Praktycznie żeby zmie¶cić się w owb1 to musiałem "zajebi¶cie" truchtać. Postanowiłem, że nic z takiego treningu nie będzie skoro organizm jest osłabiony. Zawróciłem do domu gdy na liczniku miałem 7km.
Wczoraj to cały dzień przeleżałem, mało jedz±c. Wła¶ciwie to od dwóch dni nie miałem wogóle apetytu. Dzisiaj czuję się niedożywiony :-), ale nadal jako¶ nie¶pieszno mi do jedzenia.
Dzisiaj denerwowałem się na biegu, że wszystko idzie OK, a tu jakie¶ głupie zjedzenie "czego¶" przeszkodziło mi w zreazlizowaniu do końca treningu.
Najgorsze jest przytym, że jutro II Praska Dycha, w której miałem złamać (w końcu!) nieszczęsne 45min na 10km. Jak zwykle co¶ kuuuuuuuuurde pójdzie nie tak...!!!!!!!!!!
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |