2008-12-09
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| 11,5km owb1+GR+10x115m przebieżki (czytano: 82 razy)

Jednak tak jak przypuszczałem. Po pracy strasznie nie chciało mi się iść na biegi. Zacząłem sobie po cichu mówić, że najgorsze jest samo wyjście, a później jest już przyjemne bieganie. W końcu ta myśl wygrała i około godziny szesnastej prowdziłem już lekką rozgrzewkę. Dzisiaj nie biegałem całego dystansu w parku. Nadchodzący zmierzch szybko ograniczył mi możliwości wyboru ścieżek w parku. Musiałbym biegać tylko po oświetlonych alejkach, co przy założeniach przebiegnięcia 11km stałoby się strasznie nudne. W konsekwencji pobiegłem aż na Złotno, jak zwykle ciekawymi i nieznanymi ścieżkami. Fajnie było. Po sobotnim półmaratonie bardzo dobrze mi się biegało.
Pod koniec zaliczyłem jeszcze gimnastykę rozciągającą na skraju parku oraz zrobiłem dziesięć przebieżek po 100m.
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |