2013-03-20
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| I love you Bobby McFerrin, czyli filozoficznie refleksje ( nie ) biegaczki. (czytano: 249 razy)

Wracam do piosenki Bobby McFerrin’a po raz n - ty. Zna ją chyba każdy a na pewno każdy ją gdzieś słyszał. Prostota w każdej linijce a przez to tak oczywista, że tą oczywistością zniewalająca. Dla mnie kopalnia prawdziwie złotych myśli. Bo jak tu nie przyznać Bobbiemu racji gdy pisze, że:
1. „Wszyscy mamy jakieś problemy w życiu, ale jak się martwisz to masz dwa razy tyle.”
„In every life we have some trouble
When you worry you make it double”
Albo
2. „A jak się martwisz to masz tak smutną paszczę, że innych wkoło zdołujesz gdy na ciebie spojrzą”
„ "Cause when you worry, your face will frown
And that will bring everybody down „
Tu pozwoliłam sobie na swobodne tłumaczenie, bo dosłowne brzmi to nijak i nie oddaje istoty przekazu. Jednak dla skrupulatnych i wątpiących załączam, co następuje:
„Bo kiedy się martwisz twoja twarz się marszczy
A to zdołuje wszystkich „
Nieważne tłumaczenie ! Ważne są same myśli, a te są genialne w swojej prostocie. Czas je wdrożyć w życie !
Więc już się nie martwię, że nie trenuję regularnie do pół – maratonu. ( O ! Matko ! To już niedługo !)
Nie martwię się, że nie wprowadziłam w życie żadnego rozsądnego planu żywieniowego.
( w większości same śmieci ale się poprawię ! - obiecanki cacanki !)
Nie martwi mnie też to, że biegam na zasadzie: „ biegać każdy może trochę lepiej lub trochę gorzej”. Już się nie martwię, bo wiem że JA biegam gorzej. ( i tak już zostanie póki co )
Nie martwię się, żeby nie zdołować innych biegaczy. To byłoby nie fair ! Niech biegną radośni !
I nucę: Don’t worry, be happy !
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora jacdzi (2013-03-20,09:34): Dont worry, be happy! Half M it is a piece of cake for you! Sweet, tasty and with surprise in it.
|