2013-03-18
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| A może by tak HARS ? (czytano: 264 razy)

Właśnie wymyśliłam HARS, czyli Highly Advanced Running Simulator. Trzeba opatentować i można spokojnie zbijać kasę. Siedzisz sobie wygodnie, popijasz drina i biegniesz. Niemożliwe ? Nie byłabym tego taka pewna.
Jest już Farming Simulator. Możesz być rolnikiem nie mając ani skrawka pola i ani jednej krowy. Możesz orać i siać do woli a potem patrzeć w ekran komputera jak to wszystko pięknie rośnie w wirtualnym słońcu, którego temperaturę sam regulujesz..
Możesz zaplanować gdzie posadzisz marchewkę i czy w tym roku bardziej ci się opłaca kukurydza czy rzepak. Nieważna jakoś gleby ! Możesz siać na wydmach. W kompie i tak masz murowane plony. Wystarczy przejrzeć gazetę, ustalić popyt i podaż a potem tylko zaplanować zbiory a nawet cieszyć się tradycyjnymi dożynkami. Możesz zapełnić oborę dorodnymi krasulami i cieszyć się z alpejskiej jakości mleka, które dają twoje krowy a potem produkować ser, którego zazdrościć ci będą nawet Szwajcarzy. Z Symulatorem możesz wszystko. W moim GYMIE jest już Golf Simulator. Mała kameralna sala. Na zielono. Imituje trawę. Przychodzą biznesmani ( wszak to sport luksusowy ), w nienagannych strojach, że mucha nie siada. Taszczą ze sobą oszałamiający zestaw kijów. Siadają wygodnie przy stoliku, zamawiają drinka z parasolką i prowadzą rozmowę w stylu „ ą” i „ę”. Od czasu do czasu któryś nieśpiesznie wstanie i wirtualnie wrzuci piłeczkę do dołka. Liczy się gracja ruchów.
Są i inne symulatory. Jest przecież Flight Simulator dla lotników. Tysiące godzin na symulatorze lotu przygotowują ich do wielkiego wyzwania, jakim jest latanie.
Może by tak samo z bieganiem ?. Najpierw porządnie w domu się przygotować.
Przebiec setki kilometrów w terenach górzystych. Co ja mówię ? Ekstremalnych ! Szaleć na skali termostatu od skrajnych arktycznych mrozów, przy których sama myśl o bieganiu zamarza w nano – sekundzie do pustynnych upałów, które rozpuszczają twoje trampki na klej. Z Running Simulator poczujesz, że NAPRAWDĘ biegasz ! Sam ustalasz ilość kilometrów ! Na Śniadanie maraton, na obiad lekki ultra maraton a potem o północy mała 30 kilometrowa przebieżka. Tak na dobry sen. Dla kobiet idealny ! Możesz biec nocą przez las i NIC ci nie grozi ! W końcu to tylko symulator ! Yej ! A że praktyka czyni mistrza, zatem już po roku intensywnych treningów możesz założyć kapcie i pobiec w REAL. To będzie Pikuś !
Kuszące ?
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora paulo (2013-03-18,15:38): może fajne dla początkujących :) A ja już bym pewnie nie zamienił ruchu na śiweżym powietrzu na żadne "ustrojstwo" :)
|