Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [1]  PRZYJAC. [100]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Aga Es
Pamiętnik internetowy
Limits? What limits?


Urodzony: 1983-03-05
Miejsce zamieszkania: Poznań
408 / 475


2012-05-20

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Pod górkę. (czytano: 277 razy)



To nie był udany tydzień.Organizm mój ewidentnie się zbuntował.Po czę¶ci to moja wina.Zaaplikowałam sobie 4 dni aktywno¶ci fizycznej pod rz±d i najwyraĽniej odbiło mi się to czkawk±.

Biegałam więc i w sobotę,i w niedzielę(bieg w Swarzędzu),w poniedziałek byłam na intensywnej sesji jogi,a we wtorek ponownie biegałam.W efekcie w ¶rodę bolało mnie już dosłownie wszystko.Gdzie nie dotknęłam,tam ból.Jeden wielki zakwas.W czwartek wyjazd pod Warszawę uniemożliwił mi trening.Nie ukrywam przyjęłam to z mał± rado¶ci±;-)Wczoraj zrobiłam delikatne 5km rozbieganie,a dzi¶ już dłuższy,10 km bieg...

No wła¶nie,dzisiejszy bieg.Wyszłam o 17:00 licz±c,że upał troszkę osłabnie.Nic bardziej mylnego.Słońce przygrzewało mi czaszkę na tyle,że po 5km byłam bliska zej¶cia z trasy.Każdy kolejny kilometr był walk± z własn± niemoc±.Z wielkim trudem i grymasem na twarzy dobiłam do 10km.

Konkluzja-mijaj±cy tydzień dał mi nieĽle popalić!

Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora







 Ostatnio zalogowani
Piotr100
01:21
Grzegorz Kita
01:08
SzyMen
23:33
uro69
23:10
wujotem
22:53
soniksoniks
22:37
damwoj
22:35
ProjektMaratonEuropaplus
22:29
kris1020
21:59
Patriszja11
21:39
jantor
21:00
ziutek58
20:51

20:50
gpnowak
20:49
Stonechip
20:33
marekch11
20:00
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |