Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA   GALERIA   PRZYJAC. [10]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Dusza
Pamiętnik internetowy
WSPOMNIENIA BIEGAJˇCEGO INACZEJ

Duszyński Tomasz
Urodzony: 1976-01-04
Miejsce zamieszkania: Strzelin
29 / 86


2011-01-06

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Zimno mi... czyli jak się zebrać w sobie! (czytano: 252 razy)

PATRZ TAKŻE LINK: www.paperback.com.pl



Zimno mi, zimno... Zawsze byłem zmarzluchem. Powinienem się był urodzić w ciepłych krajach, może nawet blisko równika. Wtedy może i kolor skóry byłby inny i możliwo¶ci biegowe większe? ;)
A tak poważnie... coraz trudniej mi się zebrać. Poranki cięzkie w stawaniu... Ciemno - jadę do "ukochanej" brrr pracy. Wracam, też ciemno, a do tego zimno i często wietrznie. Jak się usprawiedliwić przed samym sob±? Cóż... można i wiekiem... można i pobolewaj±cym kolanem... ¶lisk± nawierzchni± i tymi.... służbami drogowymi, które nie zadbały o chodniki i ulice. Toż kontuzja gotowa i jak ja się wtedy przygotuję do sezonu?
W końcu jednak mam już na sobie spodnie od dresu... jakby jedn± nog± jestem na trasie. Zakładam koszulkę, bluzę i kurtkę. Dopiero wtedy nie ma odwrotu. To już wyczaiłem. Żeby się przemóc i wybiec z domu, trzeba po prostu zacz±ć się ubierać!
Ale cóż je¶li wewnętrzny diabełek zaczyna następnym razem wcze¶niej odwodzić mnie od biegania? Tomku... daj spokój, te dresy jakie¶ takie przymałe się zrobiły, po co ubierac je będziesz? (przymałe po ¶więtach... za dużo się jadło). A ta czapka twoja, nie do twarzy ci w niej... po co zakładać? Tylko obciachu sobie narobisz... A przecież miałe¶ jeszcze co¶ w domu zrobić... a miałes odpocz±ć po ciężkiej pracy... itd. itp.
Podziwiam tych biegaj±cych codziennie. Ja nawet latem biegać codziennie i nie mam czasu i pewnie siły i pewnie ochoty. Dwa, trzy razy w tygodniu to dla mnie maks. Na więcej się nie zbiorę.
Jednak ruszać się trzeba. Bo wystarczy tydzień i człowiek czuje się gorzej... jako¶ tak i wewnętrznie i zewnętrznie.
¦liska droga wzywa... oblodzone chodniki nawet. I potem nieco lżej wiosn±... i lżej na domowej wadze ;)
Dzisiaj wieczorem wybiegnę.... chyba... ;)
P.S. moje wydawnictwo zaczęło swoj± działalno¶ć. www.paperback.com.pl :)

Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu







 Ostatnio zalogowani
ulek85
08:12
jaro109
08:10
crespo9077
08:09
platat
08:02
mariuszkurlej1968@gmail.c
08:01
Grzegorz Gębski
07:52
GriszaW70
07:50
VaderSWDN
07:38
martinn1980
07:31
Strzellba
07:29
Stonechip
07:22
42.195
07:21
biegacz54
07:13
AntonAusTirol
07:09
plomyk20
07:06
tomasso023
07:04
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |