Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [6]  PRZYJAC. [21]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Misio
Pamiętnik internetowy
Widziane z Hamburga

Grzegorz Ulanowski
Urodzony: 1975-04-04
Miejsce zamieszkania: Warszawa
670 / 707


2014-04-14

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Co się polepszy, to się ... (czytano: 827 razy)



Nie wiem co się stało, ale rano ustanowiłem niechlubną życiówkę. Droga do pracy zajęła mi prawie póltorej godziny. A to niecałe 9 km... W dodatku zagęszczenie idiotów na drodze przyjęło dawno niespotykane wartości... Na szczęście dojechałem cały.
W zeszłyn tygodniu tradycyjnie wypadł mi jeden trening (sobotni), a czwartkowy zrobiłem w piątek, ale nie było źle. W piątek ponad półtorej godziny biegania, ponad 14 km. W niedzielę 1:25 biegania, początek niezły, szybkość lepsza niż poprzednio, ale później tempo siadło.
Drugi tydzień walki z wagą zakończył się porażką. Początek był ok, po piątkowym bieganiu w sobotę rano waga była ponad kg niższa niż w piątek, ale już w niedzielę rano 1,8 kg wyższa niż dzień wcześniej. A mimo wczorajszego długiego biegania dziś znów plus 0,1 kg. Czyli powrót do punktu wyjścia.

Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu


Ejsid (2014-04-14,11:40): Od biegania generalnie się nie chudnie. Bieganie poprawia metabolizm i tyle. Ułatwia odchudzane przy odpowiedniej diecie. Kg. mniej lub więcej to efekt zjedzenia obiadu czy wypróżnienia... Samo nic się nie stanie a tym bardziej od samego biegania.. niestety.
mazi1975 (2014-04-14,13:27): coś w tym jest co pisze Ejsid. jeśli się biega a waga nie spada, może warto przyjrzeć się swojemu jadłospisowi.







 Ostatnio zalogowani
entony52
19:27
malkon99
18:51
janusz9876543213
18:51
Waldek
18:49
kostekmar
18:17
Wojciech
18:11
eldorox
17:58
bobolo500
17:39
lemo-51
17:29
bur.an
17:25
artik6
17:07
ED  K-K
16:55
mikeg
16:20
Szalony ślimak5
16:13
Szalony ślimak4
16:10
biegacz54
16:09
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |