2013-03-25
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Upriver (czytano: 1574 razy)

Dwa kolejne treningi przeszły do historii ale nieoczekiwanie przyniosły zaskakuj±co dużo rado¶ci :) Najpierw w słoneczn± mroĽn± Sobot, gdy większo¶ć wrocławskich biegaczy okupowała Slężę zwartym kołem biegali¶my pod nasz± Mał± Sobótkę, dla nie wtajemniczonych alias górka na Racławickiej za wiaduktem :), z planowanych 10 podbiegów plan wykonany na 100% a do tego około 1,5 km rozbiegania.
Jak na pierwsze w życiu bieganie po trasie pod górę – rewelacja ! wreszcie poczułem, że mam takie mie¶nie pod kolanem zwane podudziem tudzież łydk± i co najważniejsze nie czułem się wypompowany z energii a wszystkie podbiegi zaliczyłem na ¶ródstopiu ( w sumie inaczej byłoby ciężko :) ). Zadowolony wróciłem do mieszkania czekaj±c już z niecierpliwo¶ci± na dzisiejszy trening a w międzyczasie dokonałem małego eksperymentu żywieniowego i kupiłem na obiad 0,5 kg wołowiny z której miałem prawie trzydniowy obiad, co prawda danie nazywało się: ”wołowina w winie według Billa Grangera” i pełniło rolę sobotniego obiadu z moj± Ol±, lub bardziej romantycznie: danie dla dwojga głodnych dusz, ale głód okazał się mniejszy niż my¶lałem i do dzisiaj miałem problem obiadu z głowy i może wła¶nie niedoceniana przez nas polaków wołowina okazała się dla mnie bomb± energii :) od rana czułem że każda komórka mojego ciała prawie ni± eksploduje co zapowiadało udany trening i tak było w rzeczywisto¶ci, co najlepiej skwitował Janusz stwierdzeniem po pierwszym kółeczku, że jeszce jedno takie okr±żenie a było by ciężko, ogólnie wybiegali¶my trzy okr±żenia w następuj±cym czasie:
10’34’’ i tylko dlatego, że mocno zwolnili¶my :)
12’02’’ tu było miejsce na stwierdzenie Janusza :)
10’53’’ a tutaj biegali¶my 8 przebieżek po około 30 sec. :)
Zobaczymy na ile czasu wystarczy tej energii ?

Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora a.Klimczak (2013-03-25,23:16): Ja dymam te kółka po 1:30, i powiem że jest ciężko wtedy.
Po 10ciu idę zajechany do domku i mam szybki trening trwaj±cy 23 minuty. principium (2013-03-25,23:26): chyba nie czułem wtedy zmęczenia w końcu rado¶ć z pierwszych podbiegów była większa :)
|