Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA   GALERIA   PRZYJAC. [58]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
mariusz67
Pamiętnik internetowy
JOGGING

Mariusz Morawski
Urodzony: 1967-01-25
Miejsce zamieszkania: Poznań
125 / 177


2012-08-03

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Kartka z biegowego dziennika... (czytano: 248 razy)

 

poniedziałek 30 lipiec - 11.5 km
czwartek 02 sierpień - 11.3 km
piątek 03 sierpień - 13.1 km

Mija kolejny tydzień na przełomie lipca i sierpnia.Jeszcze tylko półtora miesiąca i z rozrzewnieniem powiem że mi szkoda lata.Nadejdą krótsze jesienne dni,krople deszczu i mieniące się w słońcu złotym blaskiem liście sprawią że bieganie nabierze nowego tajemniczego wymiaru.Żółty jesienny liść będzie wiernym towarzyszem na mojej ścieżce.Póki co cieszę się letnią aurą i ciepełkiem.Na dzisiejszy piątkowy poranek zapowiadali co prawda opady deszczu i burze,ale na szczęście prognozy kompletnie się nie sprawdziły i były idealne warunki by odlecieć w siną dal.O 5:19 zawitałem nad Rusałkę.Kompletna cisza i pustka,czyli to co lubię najbardziej.Nie lubię tłumów,bo w czasie biegu potrzebuję całkowitego wyciszenia się i pogrążenia w swoim świecie różnorakich przemyśleń.Z dala od zgiełku i wiecznego ruchu wielkiego miasta.Tylko ja i piękna zielona przyroda lasu i jego wyczuwalny świeży zapach uaktywniający zmysły i dodający dodatkowej energii.Biegaczy mijam kilku,może z 4 lub 5-u.Pozdrawiam ich tradycyjnym zwyczajem poprzez podniesienie ręki.Jedni odpowiadają tym samym,a drudzy nie reagują.Pewnie są zdziwieni że o tak wczesnej porze ktoś jeszcze biega.13 km dystansik zakończyłem w dobrym nastroju,a dodatkowo po powrocie do domu rozkoszowałem swoje podniebienie pyszną kawką.Jak to niewiele potrzeba do szczęścia...

Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu


Marysieńka (2012-08-03,18:01): Ze "smutkiem" stwierdzam, że chwilowo(mam nadzieję)biegasz więcej ode mnie...:))
mariusz67 (2012-08-03,18:11): Ja również ze smutkiem stwierdzam Marysiu że chwilowo rzecz jasna biegam więcej od Ciebie co wywołuje u mnie nie wiem dlaczego wprost niespotykaną euforię radości...







 Ostatnio zalogowani
1katarzynka
16:34
malkon99
16:31
jarecky75
16:28
mariusz1978
16:27
BOP55
16:10
Grzegorz Bl
15:56
uro69
15:46
Andrzej5335
15:20
Hieronim
15:10
gora1509
15:04
Zedwa
14:32
chris_cros
14:31
ronan51
14:30
TIGER
14:19
czewis3
14:18
biegacz54
13:47
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |