2011-11-20
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Zaryzykowałem na miarę swoich sił (czytano: 431 razy)

W Świnoujściu zaryzykowałem na miarę swoich sił ...
Bolał mnie start w Goleniowie .
Miarą startu nie była moja siła a strach
że na ostatnie 2 km zabraknie mi.
Kolarski kamikadze i pierwszy ryzykant .
Olałem strach
zmierzyłem siły
postanowiłem zrealizować zamierzenia
Miejsce: Świnoujście
Dystans : 12 km
Za ten bieg wystawiłem sobie ocenę czwórkę z plusem z dużym plusem
Założoną taktykę i plan zrealizowałem zgodnie z zamierzeniem.
Pierwsza część spokojnie
druga mocniej
trzecia ile fabryka dała
Ta fabryka dała tyle że zacząłem wyprzedzać
wyprzedzać że na 3.5 km przed metą byłem trzeci w generalce
i tak zostało do końca
12 km czas 49.49
open trzeci
To kolejny mój sukces
sukces który nawet mi się nie śnił
Pan Andrzej Stepowski po odczytaniu wiadomości powiedział
że dla niego to nie była niespodzianka to był SZOK.
Cieszę się że szokuję ...
Po 30 minutowej przewie następny bieg Cross na 5 km
nazwał bym go raczej Górski Cross bo i taki był
5 km czas 25.19
open 8
w kat 2
co jeszcze mam napisać ?
aaaaa
moje ulubione powiedzenie
może być
fotka zaraz po drugim biegu
byłem zmęczony była i radość
prawdziwa radość dotarła do mnie dopiero dzisiaj
autor zdjęcia: znany
cudowny i wspaniały
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu jacdzi (2011-11-20,22:46): Radosc zasluzona. miriano (2011-11-20,22:52): Jacku dla mnie ogromna radość dla trenera SZOK przecież spacery nie można nazwać trenowaniem. snipster (2011-11-20,23:28): Gratki :) a jednak czasem warto puścić wodze fantazji i zaryzykować ;) Stepokura-nazwisko zlat60 (2011-11-21,02:26): Ten ,tonirdlatego ze brak wiay w Ten Mirku, to Ten to nie brak wiary,w Twoje możliwosci,bo moim€ zdaniem,po rozmowie z Tobą,zrobilesz,to nie tyle nogami,tylko z uwagi na okres przygotowań głownie głową, bo ona jest najważniejsza w biegu[i nie tylko] Marysieńka (2011-11-21,06:55): Gratki, gratki, wielkie gratki:))) Darek Ł. (2011-11-21,07:36): No Mirku,to jest coś!.Moje wielkie gratulacje.A tak na marginesie,kończysz czy zaczynasz sezon?.Bo po wynikach wychodzi,ze to szczyt sezonu. miriano (2011-11-21,09:00): Piotr dziękuje , wyłączyłem ciało pracowała głowa jak za dawnych kolarskich lat na koniec sezonu nie trenowałem a miałem wyniki ;) miriano (2011-11-21,09:06): Panie Andrzeju na takie jak teraz trenowanie a właściwie tylko spacery i trucht to rzeczywiście główka pracowała a ciało wykonywało jej polecenie , nóżki kręciły się bo jakie miały wyjście. Dla mnie to było wielkie zaskoczenie przecież tylko spaceruje . Rozmowa i te wskazówki które otrzymałem tylko je zastosowałem . A wynik jest widoczny . Tak jak Pan zawsze podkreśla nie ilość a jakość. Jak na taki nie wiadomo jaki okres sezonu biegowego to może być. miriano (2011-11-21,09:10): Marysiu bardzo bardzo dziękuje :))) miriano (2011-11-21,09:16): Darku bardzo dziękuje . Nie wiem jak ten okres nazwać , sezon dawno zakończyłem a nowy treningowy dopiero zacznę . Lecę na oparach z głową ze spacerami i truchtem . Jest to trudne do uwierzenia ale to jest . Tak jak mówi trener Pan Andrzej Stepowski to co masz w nogach nikt tego ci nie zabrał na koniec sezonu czas popracować głową :)) miriano (2011-11-21,09:19): Wiesiek autorowi bijesz brawo a mnie za wynik nie gratulujesz no bracie podpadłeś hahahahaha :)))))) agawa (2011-11-21,09:48): Gratulacje, świetny wynik :) miriano (2011-11-21,09:50): Agnieszko dziękuje , atmosfera biegu była fantastyczna myślę że do Świnoujścia będę częściej zaglądał kudlaty_71 (2011-11-21,10:42): ...wielkie gratki Mirku... miriano (2011-11-21,11:04): Wojtku bardzo dziękuję :)) dario_7 (2011-11-21,11:13): Mirek, no kurcze... ja od nowego roku wchodzę w M-50, a Ty wciąż podnosisz mi poprzeczkę... ja się tak nie bawię!!! Wymiataczu jeden!!! :))) Gratulacje!!! Jesteś niemożliwy! :) miriano (2011-11-21,11:17): Darku dziękuje :))) żartujesz Ty w M- 50 nie możliwe, sprawdzam . A myślałem że to ja taki półwiekowy jestem .Darku no to będziemy rywalizować . W 2012 witaj w klubie M 50 . DamianSz (2011-11-21,19:08): Gratki Mirku. Widać po sylwetce , że jesteś w formie. ps.Nie zapominajcie z Darkiem o mnie - ja toże M-50 -) miriano (2011-11-21,23:38): Damek dziękuje . A formy nie mam to z rozpędu. Figurę taką już mam .Witaj w klubie M-50 miriano (2011-11-21,23:40): Darku i Damku Wy młodsze chłopaki ja dziadek nie mam do Was szans :))) DamianSz (2011-11-22,18:38): Właściwie Mirku to jesteś już kat. wyżej bo przecież na maratonach czy też w MP są co 5 lat. miriano (2011-11-22,18:40): Będę uciekał od Was i wybierał kat. M 55 ale kiedyś spikniemy sie na jakimś biegu w 2012 i powalczymy :-)) miriano (2011-11-22,18:44): Damek a Ty nie rób ze mnie takiego starego dziada że to ja już w kat. wyżej póki co ta ja w M 50-59 i czuję się młodo :-) DamianSz (2011-11-22,18:52): Ja zaczynam sezon w styczniu od Mysłowic, a potem półmaraton w Żywcu(polecam) i CM miriano (2011-11-22,19:41): Damek CM masz dopiero 22kwietnia sporo czasu to 5 miesięcy zdążysz spokojnie.
|