Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [20]  PRZYJAC. [252]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
suchy
Pamiętnik internetowy
...my road to Valhalla

Piotr Suchenia
Urodzony: 1980-07-06
Miejsce zamieszkania: Gdynia / Longyearbyen / Reda
495 / 554


2010-03-29

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Sztafeta 5x5... jazda bez trzymanki... (czytano: 396 razy)

 

W pi±tek ruszyli¶my do stolicy na biegowy weekend. W planach były dwa starty w tym jeden typowo "wy¶cigowy" a jeden treningowy i tak też się stało. Do stolicy dotarli¶my około 16, szybko zalogowali¶my się w hotelu na Muranowskiej i ruszyli¶my z GPS na spacerek. Najpierw do Pawła, do Pumy, następnie do biura zawodów, gdzie odebrali¶my pakiety startowe i przy okazji spotkali sporo znajomych. W drodze do hotelu wst±pili¶my do spożywczego, gdzie ceny powalały z nóg... masakra... browar, który w 3mie¶cie kosztuje 3,5zł tu 4,10...
W sobotę pogoda była nie ciekawa, chociaż to delikatne okre¶lenie tego, co było na dworze. Wiało, padało i było zimno. Super pogoda na 5km ¶cigańsko... W sztafecie mieli¶my startować z Benkiem, Szmajchelem, Tarzim i Łukaszem, taka była wersja pierwotna, jednakże z powodów "niesprzyjaj±cych czynników zewnętrznych" skład uległ małej modyfikacji (...)...

Startowałem na pierwszej zmianie, więc od razu poszedłem na rozgrzewkę kilka km truchtu, rozci±ganie, przebieżki i na start...

3, 2, 1... START, jazda, jazda, jazda... Od razu na prowadzenie wysunęli się Celina z Bziumem, ja leciałem za nimi i po 500m miałem już do¶ć. Całe szczę¶cie, że nie patrzyłem na zegarek. Długa prosta, 180 stopni nawrór... wmordewind, potem znów jaki¶ zakręt i piękna prosta pod taki wiatr, że stawiało w miejscu... masakra. Biegłem cały czas na 3 pozycji, ale za mn± przyklejony biegł jeden zawodnik, którego trener darł się żeby się za mn± "wiózł"... nie będę tego komentował. Musiałem wiosłować pod wiatr, ale takie jest życie. Na około 4km doszedłem Bziuma i zaczęła się prosta z wiatrem... Prawie wyprułem z siebie flaki, ale kolega, który wiózł się za mn± był szybszy i wbiegł na metę przede mn±. Na zegarku złapałem 15:47 co jest moim PB (nigdy wcze¶niej nie biegałem 5km). Kilometry wychodziły tak:
3:01
3:14
3:16
3:24
2:59
w tym 3 ¶rodkowe biegłem pod wiatr...
W optymalnych warunkach, czuję że pobiegłbym w granicach 15:30-35, czyli jak na mnie OK.
Drużynowo zajęli¶my 2 miejsce za drużyn± Maratonów Polskich, ale jako firma zwyciężyli¶my.
Było OK!

...to jest TYLKO drugie miejsce

Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu


Gulunek (2010-03-29,21:59): Wielkie Gratkować ;-)))))







 Ostatnio zalogowani
jaro109
06:45
jacekklosek
06:31
pckmyslowice
06:11
Andrea
01:45
Artur z Błonia
22:44
szalas
22:40
jacek50
22:29
Piotr100
22:26
manjan
22:17
maratonczyk
22:10
rdz86
22:02
janusz.m
21:59
japaszk
21:57
maleńka26
21:46
benfika
21:42
Pawel63
21:32
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |