Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [19]  PRZYJAC. [48]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
sniezynka
Pamiętnik internetowy
Listy do Ciebie

Wiesława
Urodzony: ****-**-**
Miejsce zamieszkania: Sosnowiec
10 / 31


2009-07-20

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Wyjazd do Szczawnicy (czytano: 305 razy)



Justynka pojechała w podróż po¶lubn± na Wyspy Kanaryjskie, a ja z Tomaszkiem, Asi± i Paulink± wybrali¶my się do Szczawnicy. Zabrali¶my rowery, mapy postanowili¶my zrealizować kolejne Twoje marzenie – rowerem przemierzać Polskę. Planowali¶my w tym roku pojechać gdzie¶ na rowerach, Tomasz wybrał Szczawnicę i okolice. Bałam się tego wyjazdu, jak dojedziemy, czy będziemy się zgadzali, czy będziemy umieli wyznaczyć trasę. Do tej pory byłam codziennie na cmentarzu, a teraz zostawiałam Cię samego. Danusia obiecała, że będzie codziennie przychodziła …..
Wiesz Romeczku, teraz jestem taka niezorganizowana, rozkojarzona. Już napisałam Ci o naszym wyjeĽdzie, ale oczywi¶cie już gdzie¶ ten plik zgubiłam.
Wyjazd był bardzo udany. Tomek doskonale się do wyjazdu przygotował, dojechali¶my prawie bez problemu ( jak na nasze do¶wiadczenie).
Nasze dzieci bardzo mile mnie zaskoczyły. Każdy dzień był ¶wietnie zaplanowany, zajęć mnóstwo. Wcze¶nie rano pobudka i wyjazd w góry na rowerach, po południu spacery, zjazd kolejk± a nawet kino (kino wygl±dało jak za czasów PRL). PóĽnym wieczorem grali¶my w różne gry logiczne. Chociaż najczę¶ciej ok. 22.00 padali¶my na buzie ze zmęczenia.
Starałam się być bardzo dzielna i zbyt dużo nie płakać, ale jak widziałam te widoki, gdy wspięli¶my się na Trzy Korony i przed nami rozpo¶cierał się wspaniały widok … , to łzy same spływały. Wielokrotnie chciałam się do Ciebie odwrócić i mówić: Roman patrz jaki widok, patrz jak pięknie i już, już się odwróciłam i … nie mogłam nic do Ciebie powiedzieć, bo Ciebie nie było …
Pewnego dnia Tomasz wybrał trasę rowerow± i muszę kochanie powiedzieć, że Cię prze¶cign±ł. Trasa była piekielnie trudna, w słońcu pod górę, w lesie duszno, parno, komary, muchy i inne robale chciały nas zeżreć. Jad±c z góry widziałam „¶mierć w oczach” – ale była frajda jak udało się zjechać ;). KONTAKT Z PRZYRODˇ był w 100%
Powiedziałabym, że byłyby to cudowne wakacje, gdyby nie fakt, że Ciebie nie było z nami. Często się okłamywałam jak zwykle, wyobrażaj±c sobie, że jestem ze Tob±, płyniesz ze mn± po Dunajcu (chciałe¶ płyn±ć po Dunajcu), wspinasz się po górach, cieszysz się krajobrazem, moczysz nogi w strumyku i masz ogromn± frajdę, że jedziemy lub idziemy tak trudn± tras±. Gdy wieczorem ogl±dam po raz tysięczny film o Tobie, ci±gle nie mogę uwierzyć, że to się stało. I nadal łzy spływaj±, chociaż wydawało mi się, że już wylałam morze łez …


Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora







 Ostatnio zalogowani
Borrro
13:40
eldorox
13:33
smszpyrka
13:26
czewis3
13:16
Henryk W.
13:08
TIGER
12:34
rezerwa
12:23
Ghost Manitou
12:07
Pawel63
11:59
michu77
11:43
BOP55
11:34
maratonczyk
11:24
BonifacyPsikuta
11:22
VaderSWDN
11:16
kostekmar
11:10
Stru¶ Emu
11:09
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |