2008-04-21
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| dzień szósty (czytano: 169 razy)

Wielokrotnie wspominałem o tym na forum,mieszkam w pięknym,acz nader smrodliwym rejonie sadowniczym.I dzisiaj wła¶nie,po deszczowym tygodniu,nast±piła eskalacja opryskiwań,co niemal uniemożliwiło mi wykonanie trenirowki.Owszem,zaliczyłem 10 km,ale nękany niemal cał± drogę zgag±.No i zakwasy po wczorajszym "wybieganiu" też odczuwałem.Za to w pracy dałem sobie niezły wycisk górnych partii,co mam nadzieję zaprocentuje,je¶li mi przyjdzie nie¶ć Treboruska wykończonego targaniem camelbaga.
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |