2013-04-15
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Nigdy więcej (czytano: 435 razy)

Bieganie to jeden z symboli wolności. Bo można zawsze i wszędzie, samotnie bądź w grupie, z koleżanką lub kolegami. I nikt nikogo do biegania nie zmusza. Bo się ma czas i siłę. Nie jest się tłamszonym przez tyranów i obyczaje, które tę wolność odbierają, reglamentując miejsca, w których można biegać, czas (bo przecież może obowiązywać godzina policyjna), czy określając ubiór – nie wszędzie przecież wolno na krótko, zwłaszcza paniom.
Maraton, każdy maraton, to święto tej wolności. Ktoś, kto wpada na pomysł, by odpalić bomby podczas maratonu, musi jej nienawidzić. I musi być cholernie nieszczęśliwy, że inni mają tyle radości, korzystając z wolności. Niszczy ten luz i radość, dobrą ambicję.
Cel osiągnął. Teraz już będzie inaczej na maratonach, pewnie nie tylko w Stanach. Będą kontrole, dyskretne (co najmniej) sprawdzanie, kto startuje, kto jest wolontariuszem, rewidowanie, ustalanie stref bezpieczeństwa. Już nie będzie tyle zaufania, beztroskiej radości.
Oby tylko przez jakiś czas.
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu Tr (2013-04-16,08:10): Na forach powtarza się słowo "szok". Patrząc z mojej perspektywy, szoku nie było i to mnie bardzo martwi. Szkoda, że różnej maści terroryści z Bożej łaski przyzwyczaili nas do tego, że podkładają bomby tam gdzie najwięcej zwykłych ludzi i małych dzieci.. Na szczęście potrafię jeszcze współczuć, potrafię się rozpłakać.. Tr (2013-04-16,08:11): Może nie będzie tak źle i nic się nie zmieni na zawodach.. paulo (2013-04-16,08:45): może i będzie i trochę inaczej, ale nie pozwólny odebrać sobie tej wolności i radości! andbo (2013-04-16,10:14): Damy radę! Przecież ta radość biegania jest w nas - nikt i nic nam jej nie zabije! Żal tylko tych niewinnych....
|