Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [30]  PRZYJAC. [445]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Tusik
Pamiętnik internetowy
Dobro powinno mieć zawsze w sobie coś jednoczącego...

Mateusz Wroński
Urodzony: 1973-12-24
Miejsce zamieszkania: Limanowa
173 / 247


2011-04-13

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Mój duch na Krzyżu Limanowskim (czytano: 535 razy)

PATRZ TAKŻE LINK: http://www.limanowa.in/blog,66,515.html

 

"Mój duch na Krzyżu Limanowskim"

W środku mroźnej i nużącej zimy na obczyźnie
Tysiące kilometrów od bliskiej mojemu sercu Ojczyzny
Usiłuję wyobrazić sobie, że jest lato w Polsce

Że słońce oświeca swoją jasną tarczą „pogodę” ducha
A także ten bezchmurny, z lekkim wiatrem dzionek
I ptaszki śpiewają koncert ze wszystkich stron

Wybieram się naturalnie na pieszą wędrówkę w górę
Zabierając ze sobą mały tobołek z piciem i jedzeniem
Wychodzę z domu w tę cudowną pogodę

Idąc coraz wyżej, na szczyt „Miejskiej Góry”
Podziwiam po drodze malownicze piękno natury
Wyłaniające się zza drzew góry Beskidu Wyspowego

Gdy siadam na łące, pełnej kolorowych kwiatów
Obejmuję wzrokiem zacisze Limanowszczyzny
Zachwycam się jej widokiem, spokojem i szumem drzew

Po krótkim odpoczynku, wchodzę do gęstego lasu
Mijam starą kapliczkę, usypaną kamieniami „grzeszników”
I ławkę, na której zaczerpują tchu zmęczeni turyści

Nie zatrzymując się, prowadzę swoje kroki w stronę Krzyża
Który w nocy wszystkim świeci, a w dzień blasku dodaje
Upamiętniając dwu-tysiąclecie Chrześcijaństwa

Dochodzę do niego z lekką zadyszką i z wielkim zachwytem
Wychodzę na taras widokowy okalający Monument
Który zdaje się czuwać nad Mieszkańcami majestatycznej góry

Opierając się o poręcz, stoję tam... miesiącami w moich myślach
A serce przyśpiesza z zachwytu na ten wielobarwny krajobraz
Rozproszonych domków pod szczytami "wysp" i kamiennej Bazyliki

Odnoszę wrażenie, że chcę zostać tutaj dłużej, do następnego razu
Do dnia, kiedy wrócę do domu z dalekiego kraju i przyjdę znowu
Zanosząc światełko zadumy i radości, by spotkać tu - mojego ducha



Autor: Tusik
Chicago, USA, 22.01.2000 r.


(Dla tych, którzy utracili swojego ducha wyobraźni i tęsknoty za Ojczyzną)

Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora







 Ostatnio zalogowani
Andrea
01:45
Artur z Błonia
22:44
szalas
22:40
jacek50
22:29
Piotr100
22:26
manjan
22:17
maratonczyk
22:10
rdz86
22:02
janusz.m
21:59
japaszk
21:57
maleńka26
21:46
benfika
21:42
Pawel63
21:32
damiano88
21:27
lisu
21:24
Andrew67
21:20
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |