2010-09-28
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Ambicjonalnie podchodzimy do tematu ;) (czytano: 431 razy)

Klamka zapadła - co¶ tam sobie poplanowałem i mam zamiar to zrealizować. Nie będę pisał o konkretach, bo jak to robie to nic z tego nie wychodzi, więc pozwole sobie na jak±¶ tam intymno¶ć. Również z tego powodu, że jak napisała Jagoda w komentarzach do którego¶ z blogów - tam gdzie zaczynaj± się palny, tam można już usłyszeć ¶miech Boga. Może niezupełnie tak napisała, ale tak to teraz pamiętam. Niemniej plany s± ambitne, na miarę czasu, do tej pory troszkę się bawiłem, zaczynaj±c w zeszłym roku w maju, teraz tez mam zamiar bawić się dalej, ale już bardziej "militarnie" :) Czyli na poważniej.
Kiedy w zeszłym roku przygotowywałem sie do maratonu, w pewnym momencie pomy¶lałem żeby biegac bez żadnych pomiarów czasu, dystansu i tempa. Nie na długo starczyło mi zapału, żeby to zrealizować. Teraz tak robie i z kazdym treningiem stwierdzam, że to jest dla mnie dobry kierunek. To zupełnie inny trening, biegniesz, jak chcesz, masz ochotę to truchtasz, w pewnym momencie biegniesz na złamanie karku, za chwilę przeskakujesz kałuże ruchem konia w szachach. Z A B A W A - to podstawowe założenie moich treningów. Bedzie wyj±tek, pierwszy raz w czwartek, raz na tydzień będę biegał tempem pólmaratonu, który chce przebiec w marcu - w Poznaniu, lub Wińcu - zwiększaj±c sukcesywnie dystans. Inaczej, znaj±c siebie, mógłbym przesadzić z tempem. Celów jest dokładnie 5 - czas STRAT !
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu tdrapella (2010-09-28,22:08): Maciej, baw się dobrze na treningach, bo co ta za trening kiedy po nim sie tylko zdycha i dostaje spazmów na my¶l o następnym. No i realizuj, realizuj :)))) KARMEL (2010-09-29,01:35): Niech logo tygrysa dostarcza Tobie Macieju zawzięto¶ci i zajadło¶ci. Tygrys dobry patron. Marysieńka (2010-09-29,07:05): I tak trzymaj, bo z bieganiem tak jak to w życiu to bywa...wszystko co robimy bez przymusu, sprawia nam wielka frajdę, daje rado¶ć:)) Darek Ł. (2010-09-29,08:23): Cieszę się Maćku,że masz jaki¶ cel biegowy.Ciesz się i baw bieganiem jak najdłużej.¦cisły plan nie każdemu pasuje,czasami lepiej jest biegać na luzie.Wisz to lepiej ode mnie. tygrisos (2010-09-29,08:57): Tomek, taki mam zamiar :) tygrisos (2010-09-29,08:59): Karol, tez mi się tak wydaje, zobaczymy kiedy pokaże pazury :) tygrisos (2010-09-29,09:00): Marysiu - dokładnie, mam takie samo podej¶cie :) tygrisos (2010-09-29,09:03): Darku, mimo wszystko warto obrać jaki¶ cel, w zabawie też sie do czego¶ d±ży, zwłaszcza jak dochodzi nutka rywalizacji :) papaja (2010-09-29,11:37): Racja, cel jest najważniejszy, droga do niego też ważna, a podzielona na odcinki przyniesie sukces tygrysim łowom :) tygrisos (2010-09-29,11:38): Chyba mam dejavu :))) Co do sukcesu, zobaczymy, ale cos z pewno¶ci± upoluje :D papaja (2010-09-29,13:53): Dejavu to mam ja! A Ty co masz? Zaraz zaraz, od czego trzęs± się ręce..? ;))) tygrisos (2010-09-29,18:57): Ręce trzes± się od wielu rzeczy, nie wiem od czego Tobie ;) Kkasia (2010-09-30,08:55): słuszny kierunek, Kocie Pasiasty. Swobodne dryfowania... tygrisos (2010-09-30,10:40): Jak w tej piosence "meet me halfway" - nie mogę dac linku bo Ľli administratorzy zablokowali w pracy YouTube ;)
|