2008-03-08
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Zdychanko (czytano: 168 razy)

Dopiero w ¶rodę , cztery dni po bocheńskich katuszach poraz pierwszy wybiegłem na 14 km rozbieganko. Dlaczego tak póżno? Bo tyle dochodziłem do siebie i tyle dni musiało upłyn±c aby ponownie zago¶ciła u mnie chęć do szybszego przebierania nogami.
W pi±tek miałem i¶c na drugi trening. Ale niestety dopadła mnie choroba. Od wczoraj ledwo żyję. Zdycham i łykam przeróżne medykamenty. To pierwsze moje choróbsko od ponad pół roku. Skrajne fizyczne wykończenie i ogólne osłabienie organizmu po "Bochni" przyłożyło się do tego z cał± pewno¶ci±.
Do niedzieli się kuruję. Łikend pewnie mi upłynie na telewizji, wyrku i na popijaniu winka. Mam nadzieję że w poniedziałek będę już na tyle zdrowy aby rozpocz±ć ponownie przygotowania do wiosennego sezonu startowego.Pewne biegowe, wiosenne cele mam już przecież wyznaczone. Trzeba się więc brać szybko i ostro do roboty aby je w miarę przyzwoicie zrealizować.
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu |