2008-02-01
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Hajda Na Ko¶cieln± Wie¶ (czytano: 169 razy)

Jutro pierwszy start w tym sezonie. I od razu z grubej rury.
Zarazem też pierwszy maraton biegany krosowo to będzie. Nie nastawiam sie specjalnie na jaki¶ wynik. Połamanie 4 godzin będzie moim małym celem. Ale jak tego nie osi±gne to też nic się nie stanie bo traktuje ten start typowo lajcikowo. Bardziej jako takie długie wybieganie niz walkę o jak najlepszy czas. Od grudnia czyli od momentu kiedy wznowiłem przygotowania do nowego sezonu przebiegłem dotychczas 545 km. Nie jest żle ale miało być w założeniach o 100 więcej. Najciekawsze jest to że przez ten okres przytyłem 2kg.
No ale cóż jak sie lubi je¶ć i popijać piwko wieczorami to trudno żeby było inaczej. Ciekawe ile bym w takim razie teraz ważył gdybym np. nie biegał przez ten okres?
Ostatnio nast±piła jednak mała zmiana co do spożywanego wieczornego trunku a mianowicie , przerzuciłem sie na żywieckiego portera kosztem jasnego pełnego. Jako¶ bardziej mi ostatnio podchodzi.
Wyruszamy z Zeszufka razem z Januszem który już na 100% potwierdził swój udział.Fajnie.
Wyjeżdzamy w samo południe. Po drodze zabieramy jeszcze z Sielpi Afrykańczyka Zulusa i hajda na Ko¶cieln± Wie¶. Mam nadzieję gdzie¶ około 19-20 zameldować się w tamtejszej remizie, która zarazem będzie pełniła funkcję naszej noclegowni w nadchodz±cej nocy.
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu |