Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [28]  PRZYJAC. [55]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Katarina
Pamiętnik internetowy
fortuna favet fortibus

Iza C
Urodzony: 1980-09-21
Miejsce zamieszkania: Kraków
62 / 145


2008-01-16

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Wiosna uderzyła do głowy i ….. boli ;) (czytano: 228 razy)



Ale już nie bardzo. Wszystko zaczęło się jeszcze w zeszłym tygodniu. Słońce wyszło, temperatura skoczyła w górę. Po prostu zrobiło się całkiem wiosennie. ¦nieg znikał w oczach, do soboty ¶ladu po nim nie zostało. Został za to lód.

I niestety bole¶nie się o tym przekonałam :(

Bo kto to widział w zimie po górkach w zwykłych asfaltówkach biegać ?!? ano można. Też biegałam. Ale wtedy lodu nie było, a w sobotę był. Tylko lód. ¦lizgawica totalna. Raj dla kolców.

A jednak zwiodło mnie słoneczko i wysoka jak na tę porę roku temperatura. 7 stopni. Kolce zostały w domu. Bł±d, bo z zaplanowanego krosu wyszedł marszobieg w trudnym, bo zlodowaciałym terenie.

Udo boli. Solidnie ubite, bolało jeszcze w niedzielę, ale nie na tyle by pokrzyżować mi plany spenetrowania pobliskiego lasku. Droga została oznaczona w pamięci. Może w następn± niedzielę wpadnę na dłużej? Albo jak całkiem zniknie widmo lodowych pułapek. Do Lasku Wolskiego mogę wybrać się w kolcach bo trasa w cało¶ci prowadzi le¶nymi ¶cieżkami, jednak tu już nie całkiem, za dużo asfaltów. Bo lasek niedaleko i wypadałoby jeszcze pętelk± o Rajsko zahaczyć. Tradycyjnie :)

jak wiosna to wiosna. a i wymówkę dobr± mam :P
i na trening indoor cycling pojechałam na rowerze. egzotyczne co? no ale te zajęcia to nie tylko solidny siłowy b±dĽ kadencyjny trening ale też spotkanie towarzyskie. wesoło jest, miło upływaj± kolejne ciężko przepracowane minuty. nie, żeby było milej na stacjonarce niż w realu. zupełnie inny wysiłek. też potrzebny. zaowocuje jak już przyjdzie prawdziwa wiosna. i górki stan± się jakby bardziej przyjazne :)
aha, i kręci mnie grzanie (dosłownie :]) koła. na wy¶cigi: ten, kto ma najzimniejsze myje wszystkie rowery :P

plan pierwotny zakładał, że będę na te treningi przybiegać. potem biegiem do domu. dodatkowe 14km.
no i formuła mieszana. a skoro tak to będę mieszać: raz biegiem, to znów na rowerze.

cóż, cudownie jest czasem poczuć na twarzy .... eeee.... kroplę uskakuj±cego spod koła błotka ;) takie uroki kolarstwa ;)

Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora







 Ostatnio zalogowani
maur68
09:21
Grzesix
09:17
Stonechip
09:16
benek88
09:14
miło¶nik biegania
09:11
cinekmal
08:54
ulek85
08:44
LIPAS
08:40
Henryk W.
08:38
biegacz54
08:35
AniaK
08:00
platat
07:55
Leno
07:51
mariuszkurlej1968@gmail.c
07:40
GriszaW70
07:34
Admin
07:34
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |