Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [19]  PRZYJAC. [111]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Beauty&Beast
Pamiętnik internetowy
Lecę, bo chcę :)

Pawłowska-Pojawa Anna
Urodzony: 1976-05-06
Miejsce zamieszkania: Warszawa
170 / 228


2009-03-05

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Zbrodnia to niesłychana... (czytano: 203 razy)



Popełniłam morderstwo. Niestety, nie było to morderstwo w afekcie. Żadnych okoliczno¶ci łagodz±cych. Z zimn± krwi± choć nie bez bólu (w stopach) wykończyłam moje kochane Pegasusy.

A było tak - już na 18 kilometrze w Wi±zownie zaczęły mi buciki trochękłapać, a lewa stopa co¶ mi dziwnie leciała do przodu. Ale do wtorku o tym zapomniałam, rano siegnęłam po stoj±ce tuż przy drzwiach buciki, założyłam, wybiegłam. 5 km BC 1, potem 3x2 km szybko (¶rednio 4.40'), potem...na czwartej dwukilometrówce obraził się na mnie żoł±dek, więc wracałam truchcikiem, buciki jeszcze pracowały, chociaż lekko zaczynałam odczuwać, że s± płaskie.

W ¶rodę wybiegłam w nich znowu i już po 1,5 km wiedziałam, że oto nadszedł kres ich żywota. Kłapałam po asfalcie obrzydliwie, czułam się jakbym nieomal boso zasuwała. Na dodatek zaczęłam odczuwać kolanko które nadwyręzyłam na wtorkowym fitnesie.

Poczułam się jak morderczyni. Ta Wi±zowna na pewno je dobiła.

Koniec. Finito. The end. Godbye and farewell. Nic ich nie przywróci do życia. Jeszcze stoj± w przedpokoju, ale w weekend spoczn± gdzie¶ w piwnicy...


Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora


Isle del Force (2009-03-09,23:59): Cze¶ć ich pamięci.







 Ostatnio zalogowani
marcoair
11:11
StaryCop
10:56
krych26
10:22
kos 88
09:32
lotnik
09:25
robert77g
09:03
Stonechip
08:41
Admin
08:28
zulek
08:22
pbest
08:17
adalbertus
08:11
platat
08:08
Leno
07:27
Wojciech
07:17
zeton
07:06
Henryk W.
06:39
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |