2009-03-30
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| połówka (czytano: 190 razy)

decyzja po wycieczce do warszawy, jak już pisałem podjęta została w czwartek. A w sobotę, podczas dopingowania naszej wspaniałej drużyny, która to strzela 3 bramki i przegrywa 3:2, powstał pomysł prowadzenia biegu na czas poniżej 1:30 :). Bliżej nie sprecyzowali¶my tego czasu, dla mnie miał to być mocny trening dla Sobka, można powiedzieć ze sprawdzian tego co słychać i co będzie słychać dalej ;). Ale o tym może on sam napisze b±dĽ nie. W każdym razie założyli¶my temat na forum, Sobek na blogi informował że biegniemy poniżej 1:30 i nawet kilka osób się z nami zabrało. Długo trzymali¶my mocn± grupę za sob±. Starałem się ich motywować, radz±c i pokrzykuj±c, nawet na kibiców którzy stali przy trasie, a zamiast wiwatować na cze¶ć tych walcz±cych biegaczy jedynie się przygl±dali. Moje starania przynosiły efekty, ludzie zaczynali klaskać, chłopakom wtedy biegło się zdecydowanie lepiej, jednak nie wielu z nich dotrwało z nami do 17-18km. Wystarczy powiedzieć ze na połówce byli¶my gdzie¶ koło miejsca 250 a skończyli¶my w pierwszej dwusetce i to na miejscach 177 i 176(chyba;)). Ostatnie metry przebiegli¶my razem i razem wpadli¶my na metę
zegar pokazał nam obu 1:25:33 :) .
fajne było to że pomimo tego, że mało osób a wła¶ciwie nikt nie doci±gn±ł z nami do mety, to kilka osób podeszło i podziękowało za to, że nabiegali, życiówkę, bo im pomogli¶my, bo by może nie zaryzykowali, albo zwolnili by bardziej, to było fajne i miłe :)
po biegu poszli¶my na jedzonko i się najedli¶my tak ze nam się ruszyć nie chciało :P a do domu wróciłem o 20:10 i tylko wrzuciłem rzeczy na basen i tyle.
Na basenie kolejka jak nie wiem czekałem 20 minut żeby wej¶ć ale, ze chciałem tylko saunę i jacuzzi to było mi to obojętne, posiedziałem trochę w wodzie, poszedłem do jacuzzi , i na saunę i tyle :)
a dzi¶ było spokojne 12 km :)
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora Marysieńka (2009-03-30,14:24): Gratuluję:))) szpaq (2009-03-31,23:37): jak czytam Twój blog to bieganie wydaje się takie "lajtowe", ot... między kaw± a sernikiem zrobiłem sobie 21km poniżej 1:30 ;-)
Gratulacje! :) Pawel M (2009-04-01,07:57): :) no po serniku to sie biega :D , a kawy to nie lubię ;) i nie pijam Pawel M (2009-04-01,16:15): że było fun to widać :)
|