2009-03-28
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| sobota (czytano: 182 razy)

tak jak my¶lałem, po tych przełajach niczego wielkiego spodziewać się nie mogłem. Planu też nie wykonałem, przynajmniej nie do końca ;) owszem 90% trasy przebiegłem za Lechem, jednak pozostałe 10 też ;) hehe , no cóż mogę powiedzieć jeszcze tym razem mu się udało ;) . Braki w wytrzymało¶ci tempowej i szybko¶ciowe s±, i to ogromne :) ale jak się nie biega nic szybkiego to jak tu te braki zlikwidować ? mimo to 14:20 na 4,4km to nie aż tak strasznie. A najważniejsze to i tak to, co trener powiedział, że cieszy się, że po takiej przerwie tak pobiegłem :) no i ja się, że trener się cieszy ;) . Strasznie dużo tych "że" mi wyszło ;)
ogólnie miłe przedpołudnie, Sobek też sobie pobiegł :) hehe rozbieganko małe ;)
a jutro WARSZAWA, w moim wykonaniu bez szaleństw, ale mam zamiar wesprzeć ex Prezesa, z którym dzi¶ będę ogl±dał mecz. No i robimy oczywi¶cie pasta party :D izo też jest w planach :D
Warszawo przybywamy ;)
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |