To największy bieg rozgrywany na dystansie półmaratonu w Polsce!
Bieg na Piątkę
Dystansem towarzyszącym jest New Balance Bieg na Piątkę - jak nazwa wskazuje rozgrywany na dystansie 5 kilometrów.
Huczne urodziny
To nie tylko bieg - to urodziny, święto ruchu, muzyki, tańca i wspólnej pasji !!
25 tysięcy biegaczy
Muzyka, kolorowe i głośne strefy kibicowania, urodzinowe niespodzianki i 25 tysięcy uśmiechniętych biegaczy - tyle wynosić będzie limit uczestników.
#BiegamDobrze
Chcesz nadać swojemu biegowi głębszy sens? Wybierz ścieżkę charytatywną #BiegamDobrze. Zakładasz swoją wirtualną skarbonkę, zapraszasz znajomych do dorzucenia paru złotych i wybiegasz na trasę z...
Start falowy
Start biegu nastąpi o godz. 11:00. Start biegu będzie miał charakter falowy. Linia startu zostanie zamknięta po ok. 5 min od startu ostatniej fali.
Atestowana trasa
Trasa posiada atest PZLA i World Athletics. Trasa będzie oznaczona znakami pionowymi i poziomymi co 1 kilometr.
Strefy startowe
Uczestnicy na starcie ustawiają się w wydzielonych strefach, według kolorów oznaczeń na numerach startowych. Przydział do konkretnej strefy następuje według deklarowanego przez uczestnika wyniku.
Klasyfikacje branżowe
W ramach półmaratonu rozegranych zostanie kilkanaście klasyfikacji branżowych np. studentów, bankowców, służb mundurowych czy medycznych - patrz regulamin.
Klasyfikacja drużynowa
W ramach półmaraton rozegrana zostanie także klasyfikacja drużynowa. Szczegóły w regulaminie wydarzenia.
Badania antydopingowe
Po zakończeniu biegu prowadzona będzie wyrywkowa kontrola antydopingowa, której wyznaczony przez Komisję uczestnik musi się bezwzględnie poddać.
Warszawa, 23 marca 2026, 09:59, 211/16183
Michał Walczewski
Zawiodłem się na organizatorach Półmaratonu Warszawskiego...
Jadąc do Warszawy na półmaraton miałem plan: już ja pokażę tym organizatorom, gdzie raki zimują! Nie może tak być, że impreza na prawie trzydzieści tysięcy osób się uda; na pewno jedna wpadka organizacyjna będzie gonić drugą, a ja wszystko to nagram i opublikuję do sieci! Życie niestety pisze różne scenariusze, i rzuca podwórkowym dziennikarzom śledczym kłody pod nogi.
Na pierwszy strzał poszło Biuro Zawodów, w których te kilkadziesiąt tysięcy ludzi musiało odebrać pakiety startowe zawierające numer niezbędny do przekroczenia linii startu. Nie ma szans - tak sobie zaplanowałem - by nie było tam scen rodem z siódmego kręgu piekieł. Będzie ścisk, tłum, korki, płaczące dzieci oraz rozgrywające się na naszych oczach ludzkie dramaty. Wystarczy wsadzić w to organizacyjne mrowisko kamerę, a będzie hit internetu.
I co? I pstro. Pakiet odebrałem w ciągu trzech minut. Żeby zrobić aferę musiałbym posunąć się do poziomu dziennikarza TVP, który w Lublinie wyrzucał śmieci na trawnik, aby na ich tle nagrać się i w oburzeniu mówić, że wokół leżą śmieci. Do takiego poziomu profesjonalizmu nie umiem się jeszcze zbliżyć :-)
Odebrawszy pakiet startowy pojechałem spać. Byłem obrażony, ale swoją sensacyjną transmisję miałem nadzieję uratować dzień później, już na starcie. Tam to dopiero będzie gehenna z wendettą - planowałem. Ludzie będą spadać z mostu do Wisły, będą robić siku w krzaki, będą mdleć i wyklinać. Nie da się przecież zgrabnie wystartować dwudziestu pięciu tysięcy półmaratończyków tak, by nie było afery...
7174
10074
11149
12958
12729
12186
12474
12762
4542
7347
10001
13431
22488
2012
2013
2014
2015
2016
2017
2018
2019
2021
2022
2023
2024
2026
+40%
+11%
+16%
-2%
-4%
+2%
+2%
-64%
+62%
+36%
+34%
+67%
Historia frekwencji OPEN
1152
1889
2385
2963
3220
3266
3342
3394
1259
1864
7398
2012
2013
2014
2015
2016
2017
2018
2019
2021
2022
2026
+64%
+26%
+24%
+9%
+1%
+2%
+2%
-63%
+48%
+297%
Historia frekwencji KOBIETY
Niestety w dzień zawodów organizatorzy ponownie nie stanęli na wysokości zadania, które przed nimi postawiłem. Wszystko odbyło się sprawnie, elegancko, bezpiecznie i kulturalnie - jedyne co, to trzeba było swoje po prostu odstać. W związku z tym uważam, że to był mój ostatni Półmaraton Warszawski; więcej tu nie przyjadę, bo i po co? Sens istnienia mediów jest tylko wtedy, kiedy można pokazać rzeź, aferę, pseudoburzę lub jak pieszy wejście jednym butem na ścieżkę rowerową i zrobi się skandal. Uważam, że organizatorzy w Warszawie odwalili hucpę, i dla mediów nie przygotowano zupełnie żadnych atrakcji. W imieniu całego środowiska pato-dziennikarskiego oświadczam dobitnie: wstyd i niedoróbka.
Na zakończenie kilka słów ode mnie już zupełnie prywatnie. Podczas 20 Półmaratonu Warszawskiego odkryłem kilka rzeczy: po pierwsze - jestem stary, a wokół mnie biegli sami młodzi biegacze. To dobrze. Po drugie: jestem gruby - gdyby zrobić specjalną klasyfikację w której wiek mnożymy przez wagę, to prawdopodobnie bym ją wygrał. I po trzecie: półmaratony bolą dużo mniej niż maratony. Pamiętajmy jednak, że jak sama nazwa wskazuje półmaraton to tylko połówka czegoś większego; dlatego też zupełnie nie rozumiem czemu wszyscy na mecie się radościli. Czy cieszylibyście się z ukończenia połowy szkoły podstawowej? Szczegóły tego przemyślenia znajdziecie na filmie - zapraszam!
Kilka oficjalnych zdań od organizatorów tego niestety zupełnie udanego wydarzenia biegowego:
Jubileuszowy 20. Półmaraton Warszawski przeszedł do historii jako największy bieg uliczny, jaki kiedykolwiek odbył się w Polsce. W niedzielę 22 marca na ulice Warszawy wybiegło łącznie 30 344 uczestników w dwóch biegach. Rywalizację na dystansie 21,0975 km wygrali Amon Kiptoo (Kenia) z czasem 1:01:09 oraz Polka Elżbieta Glinka z wynikiem 1:09:25. Najszybszym Polakiem był Mateusz Kaczor z czasem 1:04:40. Ale ten dzień należał nie tylko do elity. Około 100 tys. kibiców na trasie, 40 stref muzycznego kibicowania oraz live act Mery Spolsky na Krakowskim Przedmieściu - Warszawa po raz kolejny była gospodarzem imprezy na światowym poziomie. To także dzień, w którym - w ramach charytatywnej akcji #BiegamDobrze - uczestnicy biegu po raz pierwszy zebrali ponad milion złotych!
W rywalizacji sportowej najszybszy okazał się Amon Kiptoo (Kenia), który ukończył trasę z czasem 1:01:09, wyprzedzając Samuela Naibei Kiplimo (Kenia, 1:02:06) i Hamzę Sahila (Maroko, 1:02:21). Wśród kobiet triumfowała Elżbieta Glinka z wynikiem 1:09:25, przed Ezzahrą Fatimą Birdahą (Maroko, 1:10:13) i Jelegat Hildą Kiptum (Kenia, 1:10:41)
Elżbieta Glinka jest pierwszą od 2013 roku Polką, która wygrała Półmaraton Warszawski. Jej rezultat to jednocześnie drugi najlepszy wynik w historii polskiego biegania kobiet na tym dystansie. Najszybszym Polakiem był Mateusz Kaczor, uplasował się na 8 miejscu z czasem 1:04:40
Open - mężczyźni:
1. Amon Kiptoo (Kenia) - 1:01:09
2. Samuel Naibei Kiplimo (Kenia) - 1:02:06
3. Hamza Sahil (Maroko) - 1:02:21