2008-09-13
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Trzynastego, na stadionie olimpijskim przebiegłem trzyna¶cie kilometrów (czytano: 919 razy)

Dzisiaj, w godzianach 9.05.-10,13., w promieniach słonecznych,na stadionie olimpijskim, poniemieckiego,ale od 1945 roku minionego wieku, ładnego stadionu w Słubicach, przebiegłem 13. kilometrów.
Bieganie sprawia mi przyjemno¶ć.
Sadzę, że jestem w amatorskiej, biegowej formie.
Cóż, tradycyjnie relaksowałem się bez udziału lokalnych notabli.
Retorycznie pytam, dlaczego nie tylko przed sobotnim, wrze¶niowym przedpołudniem, razem ze mn± nie biegali moi słubiccy rówie¶nicy: burmistrz, przewodnicz±cy miejskich rajców, dyrektor OSiR, katoliccy księża proboszczowie , nauczyciele wychowania fizycznego, strażacy z w±sem i bez w±sa, strażnicy miejscy, komendanci służb zespolonych, mieszakńcy Słubic, prawnicy, przedsiębiorcy ... ???
Czy s± materialistami ?
A może filozoficznie dumaj± o szczę¶ciu, oddaj±c się jednej z najstarszych gier ¶wiata, któr± s± szachy ?
Pozdrawiam adwersarki i adwersarzy.
Przypominam, w każdym miejscu można roztropnie biegać.
Dygresja, w kórym miejscu ¶wiata, trenuje pekiński olimpijczyk, pan Paweł Czapiewski ?
Może powróci do nadgranicznych Słubic ?
Na stadionowej bieżni przez cał± dobę nie ma sportowego tłoku.
Zapraszam.
Pozdrawiam, Maciej Pachciarek.
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |