Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [8]  PRZYJAC. [56]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Pawel M
Pamiętnik internetowy
jutro to dzi¶ tyle ze jutro

Paweł Markut
Urodzony: 1985-09-07
Miejsce zamieszkania: ŁódĽ
199 / 267


2009-05-09

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
fatalny dzień (czytano: 207 razy)



wczoraj miałem jeden z gorszych dni, w tym roku, i chyba jeden z najgorszych wogóle. A zacznę od pocz±tku.

Przebudziłem się o 6:23 i było wszystko ok, ponieważ to do¶ć wczesna pora, zwłaszcza jak na kogo¶ kto nie musi wstawać na zajęcia na 8, 9 czy nawet 10, bo zajec nie ma, więc poszedłem spać dalej. Budzik miałem nastawiony na po 7 bo koło 11 byłem umówiony żeby załatwić kilka spraw na mie¶cie i tak też mój budzik zadzwonił. I to była najgorsza pobudka jak± pamietam, ledwie podniosłem głowę ¶wiat mi zawirował. Normalnie wszystko sie kręciło co nie ułatwiało wstanie, przez to kręcenie aż mnie mdliło i my¶lałem że będę musiał szybko udać się do toalety celem niezapaskudzenia pokoju :(. Wymiotować jednak nie wymiotowałem ale w głowie kręciło mi sie okropnie i to przez większo¶ć dnia, a jeszcze od 11 do 15 kręciłem się po mie¶cie :(. Bez ¶niadania i bez humoru :( . Dopiero koło 17-18 zaczeło być lepiej i koło 19 byłem na grillu .

Wszystko troszke mnie zmartiwło bo dzi¶ textilcross a ja wczoraj miałem takie przeboje :(

ehh no ale zawody biegne

Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora


przedpel (2009-05-09,14:06): To zapewne przez czwartkow± pizze :-)
Pawel M (2009-05-10,11:03): zapewne tak Radku ;)







 Ostatnio zalogowani
drago
10:29
szalas
10:24
luksik86
10:17
Stonechip
10:15
maur68
09:21
Grzesix
09:17
benek88
09:14
miło¶nik biegania
09:11
cinekmal
08:54
ulek85
08:44
LIPAS
08:40
Henryk W.
08:38
biegacz54
08:35
AniaK
08:00
platat
07:55
Leno
07:51
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |