2009-02-06
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| 4 zakres (czytano: 213 razy)

Za łatwo sobie usprawiedliwiasz to, że nie biegasz;-PPPP Tak skomentował moje wypociny Wiechu i z przykrosci± musze stwierdzić ale trafił w dziesi±tkę ;-(
W zwi±zku z tym ubrałam portki do biegania i ruszyłam. Zrobiłam 9 km (bo taka petla akurat była) w czwartym zakresie (tak mi pokazał mój trener).
Nogi już nie bolały i biegło się super.
Moja mama mi powiedziała, że nasz organizmdaje nam jasno do zrozumienia, że cos jest nie tak.
Ja bardzo lubie biegać, ale ostatnie 5 dni były naprawde bardzo cieżkie i wierzcie mi, bieganie to była ostatnia rzecz o której my¶lalam, i do tego ten cholerny ból nóg.
A wczoraj po kilku dniach wytchnienia, od razu lepiej.
Nie jestem typem, który z byle powodu rezygnuje z treningu albo nie umie się zmobilizować do działania, ale czasem jest tak, że to jest silniejsze, może to jest wła¶nie ten cynk od organizmu?
Moja firma zarobiła pierwsze pieni±dze więc będzie na zus ;-)
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora biegaczka;-) (2009-02-06,08:23): Wiechu mój zegarek pokazuje 5 zakresów tętna, ja biegłam na 4. A co do nauki to masz racje czlowiek uczy się przez całe życie z wyjatkiem lat szkolnych ;-) Marysieńka (2009-02-06,09:53): Mamy zawsze maj± rację:))) przedpel (2009-02-06,22:04): On pokazuje 5 zakresów: Trucht, owb1, wb2, wb3, wt...wychodzi, że miała¶ tętno w wb3... biegaczka;-) (2009-02-06,22:05): Przemo dzięki wielkie przecież ja jak zwykle sierota boska nie mogę sie połapać...
|