2009-01-26
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| bólu ciag dalszy (czytano: 118 razy)

Powiem tak ledwo co przetrwałam noc…Nogi bolały mnie tak bardzo, że nie wiedziałam co z nimi robić, tak naprawdę pomagało tylko lanie ich zimn± wod±. Takiego bólu to ja nie miałam nawet po pierwszym maratonie. To nie mięsnie tylko stawy i ko¶ci. Koszmar!
Piszę o tym nie dlatego, że się użalam nad sob± ale naprawdę dawno mnie tak nie bolało, a przecież biegam już jaki¶ czas. No może nie tak jak Marysia, ale wydawało mi się, że już co nieco wiem i trudno mnie zaskoczyć. A tutaj proszę po raz kolejny uczę się pokory.
W zwi±zku z t± sytuacj± odpuszczam dzisiaj bieganie, choc robię to z bólem serca tym razem, bo skoro zdecydowałam że biegnę w Barcelonie to muszę trzaskać kilometry…W zasadzie to ja może powinnam znaleĽć jakiego¶ trenera bo jak mam być szczera nigdy niewiem ile powinnam biegać i jak powinnam to urozmaicać.
Kiedy¶ pomagał mi taki kolega który dał mi kilka cennych wskazówek jak przygotowywałam się do maratonu we Wrocławiu, ale teraz kontakt się urwał niestety.
Z tych wszystkich gazetek wyczytałam troszkę, ale chetnie bym znaalzła jak±¶ osóbkę która by zerknęła na moje wyniki i powiedziała co mogłabym zrobic alby było lepiej.
Wiem napisze do Marysi ona na pewno ma jaki¶ trening rozpisany…i się do niej ładnie usmiechnę, może udzieli mi konsulatcji, chyba ze kto¶ się czuje na siłach to ja bardzo chętnie…Jak to mówi moja koleżanka…czas najwyższy na trening a nie tylko bieganie ;-)
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |